TWÓJ KOKPIT
0

The Book of Boba Fett :: Newsy

NEWSY (84) TEKSTY (9)

NASTĘPNA >>

Premiera „The Book of Boba Fett” #105

2022-01-26 13:44:50

Dzisiaj na platformie Disney+ swoją premierę ma piąty już odcinek serialu „The Book of Boba Fett”. Jest on zatytułowany Return of the Mandalorian, a za jego reżyserię odpowiada Bryce Dallas Howard. Tych którzy go obejrzą zachęcamy do pozostawienia swojej oceny.

Showrunnerem serialu jest Robert Rodriguez, za scenariusze wszystkich odcinków odpowiada Jon Favreau i Dave Filoni, a muzykę komponuje Ludwig Göransson. W rolę Boby Fetta wciela się Temuera Morrison, a jako Fennec Shand partneruje mu Ming-Na Wen.



Poniżej znajdziecie daty premier kolejnych odcinków:
  • #106 – 02 lutego 2022
  • #107 – 09 lutego 2022
Temat na forum.
KOMENTARZE (15)

Plakaty i szkice po czwartym odcinku „Księgi Boby Fetta”

2022-01-25 17:40:51

Czwarty odcinek już za nami, czas na standardowe plakaty i szkice koncepcyjne. Jeśli chodzi o plakaty to tym razem jest tylko jeden. Widzimy na nim modyfikatora w którego wcielił się Stephen Bruner.



Oczywiście są też szkice. Ich autorami są Christian Alzmann, Anton Grandert, Erik Tiemens, Brian Matyas i Ryan Church.



Temuera Morrison zdradził dwie ciekawe rzeczy. Po pierwsze jego zdaniem zobaczymy Ewoki w serialu. Coś w tym stylu sugerował, mówiąc że świetnie się z nimi pracowało. Druga rzecz, to czasem zdarza mu się narzekać na rozgadanego Bobę. Aktor chyba trochę inaczej wyobrażał sobie tę postać.

Pojawiła się plotka, że w odcinku Bryce Dallas Howard zobaczymy pewne nawiązania do serialu „The Mandalorian”. Ma to być pewien łącznik. Tymczasem Bespin Bulletin twierdzi, że zobaczymy Dina Djarina, który będzie mieć teraz nowy okręt.

Piąty odcinek już jutro na Disney+.
KOMENTARZE (4)

Soundtrack z pierwszej połowy 1. sezonu „The Book of Boba Fett”

2022-01-22 17:02:33

Połowa sezonu „The Book of Boba Fett” już za nami więc Disney zwyczajowo wrzucił do sieci soundtrack z pierwszych czterech odcinków. Skomponował go znany nam z „The Mandalorian” Ludwig Göransson i możecie posłuchać go na YouTubie, Spotify, Apple Music czy Tidalu. Miłego odsłuchu!


KOMENTARZE (3)

Bo-Katan we własnym spin-offie?

2022-01-21 20:05:33

Mamy kolejną plotkę od That Hashtag Show, a z nią kolejny domniemany serial. Tym razem jak twierdzą, będzie to kolejny spin-off „The Mandalorian” zaś w roli głównej zobaczymy Katee Sackhoff czyli Bo-Katan Kryze.

Bo-Katan Kryze


Podobno jego akcja ma się dziać po wydarzeniach trzeciego sezonu „The Mandalorian”, ale tak jak w „The Book of Boba Fett” swoją rolę odegrają retrospekcje. Nic więcej, kto miałby zagrać, kiedy ma to powstać, nie wiadomo.

Można mieć wątpliwości, co do wiarygodności źródła, ale warto zauważyć, że plotka w pewnym sensie nie jest nowa. Jeszcze w 2020 krążyły wieści o serialu o Carze Dune, w którym ważną rolę miała odegrać też Bo-Katan. Jak wiemy plotka okazała się być serialem „Rangers of the New Republic”, który po wyrzuceniu Giny Carano został porzucony, zaś pomysły mieli wykorzystać inaczej. Więc może, coś w tym jest?

Natomiast bardzo ciekawie zareagowała na twitterze Ming-Na Wen na wieść o tym serialu. Natychmiast pogratulowała Katee. Potem bardzo szybko usunęła ten wpis. Pytaniem otwartym pozostaje, czy odtwórczyli roli Fennec Shand nabrała się na plotkę, czy może wie coś więcej i musi milczeć. Nam na razie pozostaje czekać na rozwój wydarzeń.
KOMENTARZE (15)

Premiera „The Book of Boba Fett” #104

2022-01-19 10:56:12

Wraz z premierą dzisiejszego odcinka serialu „The Book of Boba Fett” mamy za sobą już ponad połowę sezonu jako, że jest to czwarty z siedmiu jego rozdziałów. Tym razem odcinek zatytułowany jest The Gathering Storm, a za jego reżyserię odpowiada Kevin Tancharoen. Tych którzy go obejrzą zachęcamy do pozostawienia swojej oceny.

Showrunnerem serialu jest Robert Rodriguez, za scenariusze wszystkich odcinków odpowiada Jon Favreau i Dave Filoni, a muzykę komponuje Ludwig Göransson. W rolę Boby Fetta wciela się Temuera Morrison, a jako Fennec Shand partneruje mu Ming-Na Wen.



Poniżej znajdziecie daty premier kolejnych odcinków:
  • #105 – 26 stycznia 2022
  • #106 – 02 lutego 2022
  • #107 – 09 lutego 2022
Temat na forum.
KOMENTARZE (20)

Drugi sezon „The Bad Batch” zadebiutuje wiosną

2022-01-19 08:13:46 Różne

O przygodach Parszywej Zgrai na razie głucha cisza, choć na horyzoncie widać już zmiany. W najnowszym numerze „Insidera” ukazała się zapowiedź drugiego sezonu serialu.



Co zatem z niej wynika? Na razie pada jedynie informacja, że Wreckera, Huntera, Techa, Echo, Omegę i Crosshaira zobaczymy ponownie wiosną, to jest zapewne w okresie od marca do maja. Do tej pory Disney zdążył nas przyzwyczaić do tego, że promowany jest tylko jeden serial, więc na większą ilość konkretów powinniśmy poczekać aż do zakończenia „The Book of Boba Fett” (9 lutego).

Z drugiej strony - starwarsowych projektów jest na horyzoncie tyle, że ciężko będzie reklamować tylko jeden. Tak zresztą słyszał Jordan Maison, który twierdzi, że TBB zacznie się jeszcze przed „Kenobim”, ale oba seriale w pewnym momencie będą leciały w tym samym momencie. Pożyjemy, zobaczymy.



Zapraszamy do dyskusji na forum.
KOMENTARZE (4)

Plakaty, szkice i ciekawostki po trzecim odcinku „The Book of Boba Fett”

2022-01-18 18:06:37

Tuż przed premierą kolejnego odcinka, oficjalne media udostępniają plakaty i szkice koncepcyjne z poprzedniego. Nie inaczej było teraz. Dostaliśmy w sumie trzy plakaty na których znajdują się opiekun rankora (Danny Trejo), Lortha Peel (Stephen Root) oraz Drash (Sophie Thatcher) i Skad (Jordan Bolger).



Za szkice zaś opowiadają między innymi: Christian Alzmann, Erik Tiemens i Ryan Church.



Trzeci odcinek możecie ocenić tutaj. Pojawił się także nowy teaser serialu, już zawierający fragmenty wyemitowanych już odcinków.



Jest też małe sprostowanie, Dave Filoni napisze szósty odcinek do spółki z Jonem Favreau. Pozostałe będą dziełem Jona.

Ming-Na Wen twierdzi, że wraz z finałem „Księgi Boby Fetta” spojrzymy na głównego bohatera i sam serial z innej perspektywy. No i czwarty odcinek ma przybrać mroczniejsze tony. Temuera Morrison tymczasem potwierdził, że w odniesieniu do okrętu Boby Fetta używali nazwy „Firespray”. Sophie Thatcher natomiast powiedziała, że w serialu jeszcze ją zobaczymy.

Danny Trejo podzielił się swoimi przemyśleniami na twitterze. Żartuje sobie, że w końcu Machette wylądował w kosmosie (nawiązanie do zapowiedzianego, acz odkładanego filmu „Maczeta zabija... w kosmosie”). Trejo jest zadowolony ze swojego występu i dziękował za to Robertowi Rodriguezowi.



Wśród ciekawostek o odcinku warto zwrócić na jedną. Ralph McQuarrie inspiruje twórców cały czas. Tym razem w serialu umieszczono obraz bazujący na twórczości Ralpha.



Jak się okazuje zdjęcia wioski Tuskenów kręcono nie na pustyni, a na parkingu w Carson (Kalifornia). Poniżej filmik nagrany w marcu zeszłego roku.



Daniel Logan na Instagramie odpowiedział jednemu z fanów. Fan napisał, że nie będzie oglądać serialu, bo nie ma w nim Daniela. Logan odparł, że nie wiadomo, kto się jeszcze pojawi. Logan jest wymieniany jako odtwórca młodego Boby Fetta, ale w większości są to ujęcia archiwalne. W nowych zastąpił go Finnegan Garay. Czy zatem zobaczymy Logana jako starszego Bobę? Tymczasem Garay ujawnił się na Instagramie.



Ujawnił się także Xavier Jiménez, grający wojownika Tuskenów.



Na sam koniec jeszcze jeden przeciek. Podobno w ostatnim odcinku zobaczymy nawiązanie do trylogii sequeli. W sieci krążą spekulacje, że może to być Han Solo z młodym Benem.



A premiera czwartego odcinka już jutro na Disney+.
KOMENTARZE (2)

Redakcyjne podsumowanie roku 2021

2022-01-16 15:20:07



Od kilku już lat w redakcyjnym gronie staramy się wybrać i podsumować wydarzenia, które w danym roku przyciągały uwagę fanów i wzbudzały emocje. Poniżej znajdziecie to co naszym zdaniem było w minionym roku najważniejsze w związku z naszym ulubionym uniwersum.



9-11. Gra LEGO Star Wars znowu przełożona.

Burzol: Czekam na tę grę od dawien dawna i doczekać się nie mogę.

Darth Ponda: Ja też. Marzyłem o niej co najmniej od czasów trójki…

Rusis: Mimo iż gry z cyklu LEGO nigdy do mnie specjalnie nie przemawiały to mam wrażenie, że to jest smutna laurka na to co się działo w ostatnich latach z grami Star Wars w ogóle.



9-11. Ogłoszenie remaku „Knights of the Old Republic”.

Lord Sidious: Wiem, że kupię tę grę, a to sukces. Mam nadzieję, że nie zrobią z tego zbytniej nawalanki (żeby nie było za nudne). Natomiast zobaczenie tego świata w nowocześniejszej szacie graficznej i jeszcze jak zapowiadają, będą trzymać się oryginalnej historii w większości. Dla mnie to jedna z największych zapowiedzi mijającego roku i ścisła topka tego, na co czekam z SW.

Rusis: Sam nie wiem czy się cieszę z tej wiadomości. Z jednej strony KOTOR to moja ulubiona gra Star Wars i chętnie bym zagrał w nią kolejny raz gdyby jej mechanika i grafika była dostosowana do obecnych czasów. Z drugiej strony, przy tak małej liczbie nowych gier, chyba wolałbym zagrać w coś kompletnie nowego.

Darth Ponda: Jak nie ugryźć tej kwestii, zawsze będzie grupka niezadowolonych osób. Za mało zmienili, za dużo zmienili, nie ten gameplay, przestarzały gameplay, nie ta fabuła, ta sama fabuła… Ale jeśli w Aspyrze pracują geniusze powinni być w stanie zrobić ten remake tak, żeby zdecydowana większość była zachwycona.

Adakus: Swego czasu byłem wielkim fanem KotoRa, nawet własną stronę stworzyłem, która była poświęcona czasom Starej Republiki. Frustrowała mnie niekompletność cześci drugiej, wieczne czekanie na moda przywracającego zawartość do TSL, i poczułem lekki zawód, kiedy zamiast trzeciej części dostaliśmy “The Old Republic”, a ja fanem gier on-line nie jestem. Tak więc, czy czekam na remake, czekam, czy zagram, może.

Mossar: Na pewno zagram. KOTOR to jedna z najlepszych gier wszechczasów i liczę, że Aspyr wywiążę się z tego trudnego zadania.



9-11. Dark Horse wraca do komiksów Star Wars.

Mossar: Na legendarne komiksy DH załapałem się dopiero parę lat temu, a mam wrażenie, że jestem bardziej podekscytowany tą nowinką niż wieloletni fani starego EU. Trudno mi powiedzieć czemu, ale strzelam, że dla wielu to już po prostu nie będzie to samo — pelikanon Disneya ich zawiódł już w przedbiegach i żadna marka tego nie zmieni.

Lord Sidious: Wiesz Mossar, bo dla wieloletnich fanów starego EU to nie jest istotna informacja. Dark Horse będzie robić nowy kanon i tyle. Ktoś musi, więc czemu nie oni? Nie ma tu nostalgii marki, a chyba na to liczyłeś.

Darth Ponda: Fantastyczna nowina. Nie jestem do końca na bieżąco z komiksami, ale myślę, że Dark Horse spokojnie utrzyma poziom „Vadera: na celowniku”, który ponoć należy do topki Marvela.



8. Powstanie Lucasfilm Games.

Lord Sidious: Historia zatacza koło, Lucasfilm Games powstało w 1982… potem zmieniło nazwę na LucasArts. Czekam na rebranding za kilka lat i powrót LucasArtsu :).

Burzol: Gry wideo to chyba najsłabszy oddział nowych Gwiezdnych Wojen, więc to raczej zmiany w dobrym kierunku. Im więcej gier Star Wars tym większa szansa, że będzie coś dla mnie, więc mam nadzieję, że się wreszcie ogarną…ale na konkretne efekty i jeszcze musimy czekać, więc zobaczymy jak będzie.

Darth Ponda: Też czekam na zmianę nazwy na LucasArts. No i fajnie, że w końcu jest szansa na więcej niż jedną świetną grę SW na dekadę.

Adakus: Liczę na to, że taki ruch pozwoli nam cieszyć się jedną dobrą grą rocznie, albo dwoma.



7. Cykl „War of the Bounty Hunters” (Wojna Łowców Nagród).

Burzol: Komiksowe wydawnictwo Marvel znowu zrobił wielki event, przy okazji przypomniał znaną z jednego filmu postać, i w jakimś stopniu ponownie opowiedział "Cienie Imperium". I pewnie to moja nostalgia, ale wolę stary event łączący Epizod V z VI, niż nowy event łączący Epizod V z VI. To zapewne kwestia gustu, ale historia była dość nieskładna, intrygi poszczególnych graczy niespecjalnie ciekawe, fajnych momentów nie było. Sam nie wiem czemu, nie ma tam nic złego, ale nie mam satysfakcji z lektury tych komiksów. A w starych "Cieniach Imperium" był taki groźny Xizor!

Mossar: Zawiodłem się. W formie tomów od Egmontu pewnie będzie przyjemniejsze w odbiorze, ale czytanie po jednym zeszycie raz na tydzień wynudziło mnie niemiłosiernie.



6. Zapowiedź „The Eclipse”.

Lord Sidious: Zwiastun super, cieszy zwłaszcza ta masa obcych. Szkoda, że tego nie będzie na PC, bo zapowiada się interesująco. Choć gdyby zrobili serial animowany z grafiką ze zwiastuna, to pewnie by mi wystarczyło. Na razie zapowiada się jeden z najciekawszych projektów LFL, choć zobaczę pewnie przede wszystkim na wycięte scenki na YouTubie :) Ale patrzę tylko na zwiastun, jeśli za niego merytorycznie odpowiadają ci sami twórcy co za grę, to jesteśmy w domu.

Burzol: Zwiastun meh, zanim poznamy datę premiery miną lata, twórcy gry wątpliwi, meh. Za wcześnie, żebym się ekscytował.

Rusis: Zwiastun mega generyczny i niewiele mówiący, do premiery gry jeszcze sporo czasu ale.. gier z Gwiezdnych Wojen w ostatnich czasach jest tak mało, że cieszy każdy zapowiedziany tytuł. Marzy mi się jednak, żeby kiedyś zobaczyć animację Star Wars zrobioną tak jak robią trailery do gier.

Darth Ponda: Nie będzie na PC? Z tego co pamiętam nie zdradzili platform, ledwie zdradzili tytuł i erę. Boję się trochę, że gra w ogóle nie sklei się z książkami i komiksami, ale poza tym ciężko cokolwiek o niej powiedzieć.

Adakus: Zwiastun produkcji jest enigmatyczny, pozwalał na wiele interpretacji tego czego możemy się spodziewać. Wywołał na mnie jakieś wrażenie, a to rzadko mi się ostatnio zdarza w kwestii Star Wars. Czekam na jakiś konkretny materiał.

Mossar: Jak tylko zobaczyłem zwiastun to zacząłem się zastanawiać dlaczego to nie ma żadnego związku z książkami i komiksami z “Wielkiej Republiki”. Teraz, kiedy druga faza HR ma mieć miejsce 150 lat przed pierwszą, a o trzeciej fazie nie wiemy zupełnie nic to nie wydaje mi się to dziwne. A sama gra? Fajnie jakby powstała, ale mam złe przeczucia…



5. Oficjalny start cyklu „The High Republic” (Wielka Republika).

Mossar: Najlepsza gwiezdno-wojenna rzecz w 2021 roku. Patrząc z perspektywy pojedynczych pozycji nie są to wybitne dzieła, ale już jako całość robi ogromne wrażenie — wszystko jest ze sobą ściśle powiązane, twórcy rzucają faktami, które mają wybrzmieć dopiero w następnych fazach i mamy pełno nawiązań do Starej Republiki. Liczę, że dalej będzie tak samo dobrze albo nawet lepiej. Swoją drogą wiem, że nie określiłbym Wielkiej Republiki najlepszą produkcją, gdyby seriale w tym roku dały radę…

Darth Ponda: Całkowicie zgadzam się z Mossarem. Wielka Republika to najlepsze, co przytrafiło się w tym roku Gwiezdnym Wojnom. Ze wszystkich projektów ta inicjatywa skupiała prawie całą uwagę, jaką poświęcałem uniwersum.

Adakus: Doceniam fakt rzucenie mi wyzwania, bowiem uważam się za fana ery Old Republic, którą THR ma niby udawać. Czy “Wysoka Republika” ukaże się lepsza od starego cyklu, oby przynajmniej dorównała. Książki i komiksy są w planach czytelniczych.

Burzol: Fajnie, że próbują czegoś świeżego, dobrze, że zupełnie osobna era, nowi bohaterowie i nowe problemy…Ale faktycznie “patrząc z perspektywy pojedynczych pozycji nie są to wybitne dzieła”. Za mało przygody w tych nowych Gwiezdnych Wojnach, za mało humoru, za mało niespodzianek i za mało niezapomnianych postaci, moim zdaniem. Byłyby to moje ulubione Gwiezdne Wojny, gdyby tylko pisali te książki trochę “szybciej i bardziej intensywnie”.



4. Premiera „The Bad Batch”.

Mossar: Moim zdaniem serial dużo słabszy od Wojen Klonów i Rebeliantów. Ma momenty, ale niestety tylko momenty, bo przez większość czasu oglądałem podczas pracy albo ratowania syna szykującego się do skoku z komody.

Burzol: Lucasfilm zrobił z serialem "Bad Batch" coś naprawdę zaskakującego: wzięli niezbyt interesujące mnie postaci, wrzucili je w bardzo specyficzną erę Mrocznych Czasów, dorzucili dużo nostalgii, dodali fajną postać jaką jest Omega...i tym samym zrobili serial, który mnie zachwycił. A przy okazji chwycił za serce. Naprawdę niespodziewany ale duży sukces, świetnie pokazana galaktyka, ciekawe historie, rozwój postaci i piękne symboliczne zamknięcie ery Wojen Klonów.

Darth Ponda: Serial pojawił się akurat wtedy, gdy zacząłem wracać do nerdzenia Odległej Galaktyki po krótkiej przerwie. Miał momenty, ale ogółem nie porywał. Ale najbardziej zabolało mnie jak otwarcie pilot retconował komiks, a Story Group i SW Explained nawet nie próbowali tego ratować.



3. Premiera „Visions”.

Rusis: Nie widziałem jeszcze, ale podoba mi się pomysł bawienia się konwencją.

Burzol: "Star Wars Visions" to na pewno ciekawy eksperyment z formą, ale mam pewien niedosyt. Większość z tych małych opowieści nie wyróżnia się jakoś szczególnie od fanfilmów. Oczywiście pozostaje imponująca strefa wizualna, ale nie zrobiło to na mnie takiego wrażenia , żebym planował wracać do tych animacji w przyszłości.

Adakus: Wizje okazały się ciekawą zabawą konwencją i traktuję to raczej jako zapełniacz i ciekawostkę. Jedne historię ciekawsze, drugie mniej, podobnie z warstwą wizualną.



2. Premiera „The Book of Boba Fett”.

Lord Sidious: Premiera kolejnego aktorskiego serialu to duże wydarzenie. Zwłaszcza, że przymiarki do historii o Bobie robiono właściwie od przejęcia LFL przez Disneya i szło to jak po grudzie. Szczęśliwie udało się doprowadzić do końca. Niebawem będziemy wiedzieć z jakim efektem, choć ja sobie jeszcze poczekam. Mam nadzieję, że w tym roku już normalnie będzie Disney+ w Polsce.

Rusis: Wydarzeniami, które wzbudzały najwięcej emocji i zainteresowania w świecie Gwiezdnych Wojen zawsze były filmy kinowe. Od niedawna, szczególnie w latach w których nie ma premier kinowych, dochodzą do tego premiery seriali aktorskich. Cieszę się, że temat ruszył, jest popularny i wygląda na to, że będziemy otrzymywali więcej seriali (które mam nadzieję będą na trochę lepszym poziomie). Na serial o Bobie co prawda jakoś specjalnie nie czekałem, ale wciąż to są przecież Gwiezdne Wojny na ekranie!

Adakus: Niestety pomału zaczynają mnie nużyć te seriale. Niby coś nowego, ale takie podobne do siebie. Nadal tkwimy na peryferiach galaktyki, same biedne lokacje, zero spektakularności, granie na emocjach fanów fan serwisem. Oglądam z racji obowiązku fanowskiego ;).

Mossar: Ja zaczynam odczuwać zmęczenie tym ciągłym wątkiem łowców nagród. Mam wrażenie, że niezależnie od poziomu tego serialu nie byłbym w stanie się już ekscytować kolejnymi przygodami łowców i podziemnego półświatka. Mimo wszystko to wciąż Star Wars, więc co tydzień zasiadam z zainteresowaniem.

Burzol: Zdecydowanie zaskoczył nas wszystkich Boba swoim występem, a przede wszystkim intrygującym epilogiem do drugiego sezonu Mando. Jest duży potencjał w serialu o tym jakie można mieć przygody na Tatooine gdy ktoś stara się zostać gangsterem…z wykonaniem już trochę gorzej, im dalej w las tym mniej ciekawie…ale sam fakt, że Boba Fett po tylu latach wreszcie oficjalnie wydostał się z Sarlacca zdecydowanie zasługuje na miano wydarzenia roku.



1. Wydawnictwo Olesiejuk zostało nowym wydawcą książek Star Wars w Polsce.

Rusis: Mimo iż z nowym kanonem mi nie po drodze to ma dla mnie duże znaczenie, że fani w Polsce mogą śledzić wydarzenia z książek Star Wars tak samo jak fani za oceanem. Po odpuszczeniu tematu przez Uroborosa bałem się, że dużo czasu upłynie zanim kolejne wydawnictwo podejmie temat. Cieszę się, że się myliłem, tym bardziej, że opinie o jakości wydań są pozytywne.

Mossar: Świetna zmiana. Myślałem, że już nici z polskich wydań, a tu wbija Olesiejuk i w ciągu 8 miesięcy wydaje 9 książek. Oby tak dalej, mam nadzieję, że książki się sprzedają i wydawca nie będzie musiał zwijać interesu z powodu słabych wyników finansowych. Zresztą z chęcią zobaczyłbym jakąś statystykę sprzedaży tych książek.

Darth Ponda: Na początku roku poważnie zastanawiałem się nad rzuceniem Gwiezdnych Wojen – ostatni epizod poważnie mnie zawiódł, komiksy Marvela czytało się z coraz większym wysiłkiem, a po rezygnacji z licencji przez Uroborosa nie spodziewałem się, że ktoś ją podejmie w najbliższym czasie, a już na pewno nie że Wielka Republika pojawi się w Polsce zaledwie parę miesięcy później niż w Stanach. A do tego Olesiejuk utrzymał ten sam format i książki wyglądają pięknie na półce. Po prostu ich uwielbiam.

Adakus: W mojej ocenie wybór Olesiejuka ukazał się trafem w dziesiątkę. W końcu kompetentny wydawca. Tylko proszę, nie ruszajcie Legend, skupcie się na aktualnym Kanonie, bo jest jeszcze parę zaległości do wydania.

Burzol: Bardzo się cieszę, że stosunkowo szybko znalazł się wydawca, który był zainteresowany opieką nad książkami Star Wars. Narzucili szybkie tempo, wybierają ciekawe tytuły, opiekują się dzielnie literaturą Star Wars w Polsce, dzięki czemu zostali laureatami Złotego Ziemniaka. Tylko tak dalej!

Zachęcamy do dzielenia się własnymi przemyśleniami na temat wydarzeń ubiegłego roku.
KOMENTARZE (6)

Premiera „The Book of Boba Fett” #103

2022-01-12 10:25:00

Dzisiaj swoją premierę na platformie Disney+ ma kolejny odcinek „The Book of Boba Fett”. Jest to już trzeci odcinek serialu o przygodach najsłynniejszego łowcy nagród. Tym razem zatytułowany jest on The Streets of Mos Espa, a za jego reżyserię odpowiada Robert Rodriguez. Zgodnie z oficjalnym opisem w tym odcinku Boba Fett będzie musiał się zmierzyć z dwoma kompletnie różnymi zagrożeniami. Tych którzy go obejrzą zachęcamy do pozostawienia swojej oceny.

Showrunnerem serialu jest Robert Rodriguez, za scenariusze wszystkich odcinków odpowiada Jon Favreau i Dave Filoni, a muzykę komponuje Ludwig Göransson. W rolę Boby Fetta wciela się Temuera Morrison, a jako Fennec Shand partneruje mu Ming-Na Wen.



Poniżej znajdziecie daty premier kolejnych odcinków:
  • #104 – 19 stycznia 2022
  • #105 – 26 stycznia 2022
  • #106 – 02 lutego 2022
  • #107 – 09 lutego 2022
Temat na forum.
KOMENTARZE (29)

Plakaty i szkice oraz nowe plotki o „The Book of Boba Fett”

2022-01-11 17:17:00

Drugi odcinek „The Book of Boba Fettt” za nami, więc pojawiły się zarówno plakaty z nowymi bohaterami jak i standardowe szkice koncepcyjne.

Na plakatach znajdziemy Czarnego Krrsantana w którego wcielił się Carey Jones, rodzeństwo huttów będących krewnymi Jabby oraz Tuskenów.



Zaś jeśli chodzi o szkice, to tym razem autorami są Christian Alzmann i Anton Grander.



Z innych ciekawostek potwierdzono, że Robert Rodriguez podkłada także głos burmistrza Mos Espy – Moka Shaiza. Reżyser przyznał też, że chciał by „Księga Boby Fetta” była unikalna, by ludzie oglądając serial nie widzieli w nim ani ręki Rodrigueza, ani też „The Mandalorian”, tylko historię Boby. Zresztą choć jest wiele podobieństw między dwoma serialami, zaczynając od zbroi, Robert twierdzi, że mocno różni je charakter bohaterów.

Jennifer Beals czyli serialowa Madam Garsa także zdradza ciekawe szczegóły. Po pierwsze jest bardzo podekscytowana tym, co zobaczyła. SMSowała nawet tuż po premierze do Jona Favreau. Po drugie chwaliła projektantkę kostiumów - Shawnę Trpcic. Panie ucięły sobie na planie długą pogawędkę, między innymi o jodze i jej wpływie na postać. Garsa jest inną twi’lekanką niż te, które dotychczas widzieliśmy. Przede wszystkim jest bogata i to widać w strojach. Beals wspomniała też rozmowę z Rodriguezem, oboje widzieli rolę Garsy podobną do Ricka w „Casablance”. Wszyscy przychodzą do jej lokalu. Jennifer wspominała też, że Robert na planie grał w przerwach na gitarze, a Temuera Morrison czasem przychodził i śpiewał. Chwaliła też Ming-Na Wen, która wciela się w rolę Fennec Shand. Wchodzi na plan i zmienia się w wojownika.

Kevin Smith w swoim podcaście rozmawiał z Davem Kleinem, operatorem zdjęć do odcinków 1, 3, 5, 6 i 7. Wspomniano kilka ciekawostek. Choćby to, że zbudowano banthę, którą obsługiwały 4 osoby i jeszcze 4 zdalne kontrolery, a potem wspomagano się CGI. Po drugie serial nie ma scenopisów, wszystko jest robione ulubioną przez niektórych fanów „Gwiezdnych Wojen” techniką, czyli animatyką. Wśród artystów koncepcyjnych znalazł się także Doug Chiang. No i najważniejsze, zapowiedział, że najlepsze odcinki to 5, 6 i 7. Tam ma się dopiero dziać.

Z innych ciekawostek, wojownika Tuskenów grała Joanna Bennett, która pochwaliła się tym na Instagramie.



Jutro na Disney+ pojawi się trzeci odcinek.
KOMENTARZE (7)

Wywiady i plotki o „The Book of Boba Fett”

2022-01-08 12:30:03

Wraz z premierą drugiego odcinka „The Book of Boba Fett” opublikowano wiele różnych wywiadów z gwiazdami serialu: Temuera Morrisonem i Ming-Na Wen. W wywiadzie dla THR Temuera przyznał, że serial jest pełen niespodzianek a oni mają dla nas coś na prawdę dużego nadchodzącego w ostatnim odcinku. Jak zwykle podczas wywiadów nie mogli za dużo zdradzić, ale zapowiedzieli, że zobaczymy jeszcze sporo barwnych postaci z którymi przyjdzie się zmierzyć. Aktorzy byli przyznali również, że praca na planie potrafi być trudna i dużo zawdzięczają swoim dublerom - czasami na planie spędzali 12 godzin i mimo iż starają się dbać o swoją kondycję to bez wspaniałej pracy dublerów w niektórych bardziej dynamicznych i niebezpiecznych scenach nie byliby w stanie tego pociągnąć. Niemniej jednak wciąż przez 80-90% czasu na ekranie widzimy aktorów, a nie ich dublerów. Poniżej możecie sami zobaczyć niektóre z wywiadów, które się pojawiły w ostatnich dniach.









Na koniec jeszcze plotka związana ze scenarzystami. Wiemy od dawna, że Dave Filoni również jest zaangażowany w tworzenie scenariusza do tego serialu, nie wiedzieliśmy jednak czy sam napisał któryś z odcinków, czy też ogólnie wspierał Jona Favreau w pracach nad całością. Z najnowszych informacji wynika, że Dave stworzył scenariusz do szóstego (przedostatniego) odcinka „The Book of Boba Fett”. Biorąc pod uwagę, że Filoni jest również reżyserem jednego z odcinków można się spodziewać, że będzie to ten sam odcinek.
KOMENTARZE (12)

Jeszcze raz o zdjęciach do „The Acolyte”

2022-01-07 08:00:02



Znów mamy krótką aktualizację. Zdaniem Production Weekly zdjęcia do „The Acolyte” (tytuł roboczy „Paradox”) potrwają od maja (to już słyszeliśmy) do listopada w Londynie. Ten listopad to nowa informacja.



Po pierwsze zdradza ona orientacyjną liczbę odcinków. Znów jesteśmy gdzieś w granicach „The Mandalorian” czy „The Book of Boba Fett” (7-8 odcinków). Mamy gdzieś 6-7 miesięcy zdjęć, przy „Obi-Wanie Kenobim” było jakieś 5, przy Bobie było 7-8. 12 odcinków „Andora” kręcono przez 10 miesięcy.

Po drugie, nawet jeśli zdjęcia są już przygotowane, to nie one trwają obecnie w Pinewood, tylko do jakiegoś innego tajemniczego projektu. Natomiast warto pamiętać, że Production Weekly także może się mylić. W każdym razie majowe Celebration to czas, w którym powinniśmy się dowiedzieć czegoś więcej o nadchodzących serialach. Jeśli faktycznie do tego dnia ruszą zdjęcia, to może zdradzą coś z planu.

Casting do serialu dopiero się zaczął. Główną rolę powinna zagrać Amandla Stenberg.
KOMENTARZE (14)

Premiera „The Book of Boba Fett” #102

2022-01-05 09:42:05

Drugi odcinek serialu „The Book of Boba Fett” miał dzisiaj swoją premierę na platformie Disney+. Odcinek zatytułowany jest The Tribes of Tatooine, a za jego reżyserię odpowiadał Steph Green. Tych, którzy go obejrzą zachęcamy do pozostawienia swojej oceny.

Showrunnerem serialu jest Robert Rodriguez, za scenariusze wszystkich odcinków odpowiada Jon Favreau i Dave Filoni, a muzykę komponuje Ludwig Göransson. Tym samym przy produkcji spotkała się ta sama ekipa co przy serialu „The Mandalorian”.



Poniżej znajdziecie daty premier kolejnych odcinków:
  • #103 – 12 stycznia 2022
  • #104 – 19 stycznia 2022
  • #105 – 26 stycznia 2022
  • #106 – 02 lutego 2022
  • #107 – 09 lutego 2022
Temat na forum.
KOMENTARZE (19)

Wyniki i ciekawostki po pierwszym odcinku „The Book of Boba Fett”

2022-01-04 17:38:11

Pierwszy odcinek serialu „The Book of Boba Fett” za nami. Możecie go ocenić tutaj. Przy okazji pojawiły się plakaty promujące produkcję, podobnie jak to było w przypadku drugiego sezonu “The Mandalorian”. Na plakatach znajdują się Garsa Fwip (Jeniffer Beals) oraz majordomus burmistrza Mos Espy (David Pasquesi) .

Warto zwrócić uwagę także na koncepty. Ich autorami są Christian Alzmann, Brian Matyas, Ryan Church oraz Erik Tiemens.



Pojawił się także filmik, ukazujący wymarzoną rolę Ming-Na Wen.



Opinie o serialu są raczej dobre, na Rottentomatoes krytycy początkowo ocenili serial na 83%. Publiczność trochę gorzej. Natomiast dla włodarzy ważniejsze są wyniki oglądalności. Zdaniem Deadline w początkowym okresie pierwszy odcinek na Disney+ obejrzało jakieś 1,7 miliona osób. To wynik bardzo dobry, lepszy niż pierwszy (i drugi) odcinek serialu Marvela – „Hawkeye”. Tam „zaledwie” było to 1,5 miliona. Fett miał 13% lepszy wynik.

Ale nie wszystkim podoba się serial. Sam zamysł skrytykował choćby Joe Johnston, reżyser filmowy, a kiedyś artysta pracujący nad oryginalną trylogią i twórca oryginalnej zbroi Boby Fetta. Jego zdaniem nie powinni w ogóle pokazywać twarzy Boby. To powinna pozostać tajemnicza postać. No i jego zdaniem w oryginale Boba nie był ani dobry, ani zły, ale można było go wynająć do dowolnego zadania. Serial chyba jednak idzie w innym kierunku.

Dowiadujemy się też kilku ciekawostek o serialu. Ludwig Göransson ujawnił, że choć skomponował główny motyw muzyczny, to jednak ścieżka dźwiękowa do serialu w większości jest dziełem jego współpracownika - Josepha Shirleya. Inna ciekawostka mówi, że Robert Rodriguez podkłada głos pod postać Dokka Strassiego, zaś Sam Witwer rodiańskiego więźnia. Zaś Jennifer Beals nie wiedziała w jakim serialu brała udział. Przypominamy, że początkowo była to tajemnica, ogłoszono go dopiero po ostatnim odcinku drugiego sezonu „The Mandalorian”. O podobnym problemie wspominała już kiedyś Ming-Na Wen.

Daniel Logan na twitterze odniósł się do swojego występu. Z wyjątkiem jednej sceny, wszystkie inne ujęcia pochodzą z archiwalnych materiałów z „Ataku klonów”.



Kolejny odcinek na Disney+ już jutro.
KOMENTARZE (4)

Harrison Ford powróci do roli Hana Solo?

2022-01-03 20:28:00



Tym razem mamy dla Was plotkę, odnośnie powrotu na plan Gwiezdnych Wojen po wielu latach, z gatunku tych dosyć mocno szalonych. Jak donosi Brytyjski tabloid The Sun kolejny raz w rolę Hana Solo miałby wcielić się sam Harrison Ford. Ponoć w czasie w którym kręcił zdjęcia do piątej części przygód słynnego archeologa miał sobie zrobić trzydniową przerwę od roli doktora Jones'a w trakcie której nagrał cameo do „The Book of Boba Fett”. Ford miałby być w tych scenach cyfrowo odmłodzony, tak aby jego wizerunek pasował do wieku jaki Han Solo ma w czasie gdy dzieje się serial. Sceny do których kręcił ujęcia mielibyśmy zobaczyć w finałowym odcinku tego sezonu.

Pamiętać należy, że jest to tylko plotka i to z bardzo niepewnego źródła. Sam Harrison Ford przez lata raczej był niechętny do powrotu do roli Hana Solo. Niemniej jednak na powrót Marka Hamilla w „The Mandalorian” też niewielu liczyło, więc wszystko jest możliwe.

Nie jest to nowa plotka, już wcześniej pojawiły się takie sugestie.
KOMENTARZE (23)

Premiera „The Book of Boba Fett” #101

2021-12-29 09:01:18

Dzisiaj na platformie Disney+ premierę ma drugi serial aktorski w historii Gwiezdnych Wojen - „The Book of Boba Fett”. Poświęcony on będzie przygodom najbardziej znanego łowcy nagród w galaktyce. Pieczę nad produkcją całości trzymają te same osoby, które odpowiadają za sukces „The Mandalorian” - czyli Jon Favreau, Dave Filoni. Showrunnerem serialu został natomiast Robert Rodriguez, który w „The Mandalorian” sprawdził się jako reżyser bardziej dynamicznych scen. Serial będzie się składał z siedmiu odcinków, które będą się pojawiały na platformie Disney+ przez kolejne tygodnie w każdą środę. Tytuł pierwszego odcinka to „Stranger in a Strange Land”, a jego reżyserem jest Robert Rodriguez.

W roli głównej: Temuera Morrison
Gościnnie występują: Ming-Na Wen, Jennifer Beals, Jordan Bolger, Sophie Thatcher
Showrunner: Robert Rodriguez
Producenci: Jon Favreau, Dave Filoni, Robert Rodriguez, Colin Wilson, Karen Gilchrist, Carrie Beck, John Bartnicki, John Hampian, Kathleen Kennedy
Reżyserzy: Robert Rodriguez, Dave Filoni, Bryce Dallas Howard, Kevin Tancharoen, Steph Green
Scenarzyści: Jon Favreau, Dave Filoni
Muzyka: Ludwig Göransson



Poniżej znajdziecie daty premier kolejnych odcinków:
  • #102 – 05 stycznia 2022
  • #103 – 12 stycznia 2022
  • #104 – 19 stycznia 2022
  • #105 – 26 stycznia 2022
  • #106 – 02 lutego 2022
  • #107 – 09 lutego 2022


Odcinek można ocenić w tym miejscu, a spis wszystkich odcinków z datami premier zawsze znajdziecie tutaj.

Temat na forum.
KOMENTARZE (50)
Loading..