Spis newsów (John Williams)

„Atak klonów” jutro w Polsacie

33



Kontynuujemy sagę w Polsacie, teraz wraca „Atak klonów”. Drugi Epizod zobaczymy już jutro, czyli w piątek 13 lipca 2018 o godzinie 20:05. Powtórkę zaś w niedzielę, 15 lipca o 10:10. Jednocześnie w tym samym czasie film można oglądać też na Polsat HD.



Minęło dziesięć lat od ataku na Naboo. Anakin Skywalker (Hayden Christensen), teraz dwudziestoletni, jest uczniem rycerza Jedi, Obi-Wan Kenobiego (Ewan McGregor). Galaktyka stoi na skraju wojny domowej. Senator Padmé Amidali (Natalie Portman), byłej królowej Naboo, grozi śmierć. Anakin zostaje przydzielony do jej ochrony. Młody Jedi zakochuje się w Padmé i jednocześnie odkrywa swoją mroczną stronę. Anakin, Padmé i Obi-Wan Kenobi zostają wciągnięci w sam środek narastającego galaktycznego konfliktu, zapoczątkowującego Wojny Klonów.

Drugi chronologicznie film z 2002, który ponownie wyreżyserował George Lucas. Scenariusz pomagał mu pisać Jonathan Hales. W pozostałych rolach występują: Frank Oz, Ian McDiarmid, Samuel L. Jackson, Anthony Daniels, Ahmed Best, Kenny Baker, Temuera Morrison, Rena Owen, Daniel Logan, Pernilla August, Silas Carson, Andy Secombe, Jimmy Smits i Christopher Lee. Muzykę skomponował John Williams, a zdjęcia David Tattersall.

Kolejny epizod zobaczymy tydzień później.

"Nowa Nadzieja" w Schermerhorn Symphony Center

3

Star Wars – „A New Hope” - Nowa Nadzieja. Film na dużym ekranie, w HD, powrót do lat dziecinnych, gdy po raz pierwszy zobaczyłem ten film w kinie. I został ze mną na zawsze. Na dodatek wyświetlany w filharmonii w Nashville, Tennessee, z orkiestrą grającą na żywo. Tutaj nie było co się długo zastanawiać, trzeba jechać. W końcu, 600 mil to nie jest tak daleko.

Koncert w neoklasycystycznym (choć mającym niespełna 15 lat) budynku Schermerhorn Symphony Center. Gra tutejsza orkiestra symfoniczna, jedna z najbardziej utytułowanych w kraju – 24 nominacje i 13 nagród Grammy w dorobku. Dyrygentem jest równie utytułowany Constantine Kitsopoulos, dyrygujący na całym świecie, między innymi w Carnegie Hall, Alice Tully Hall czy Royal Albert Hall.

Sama oprawa koncertu jest imponująca. Wszak zjeżdżają się miłośnicy Staw Wars z całego kraju i nie tylko. Liczące ponad 1800 miejsc audytorium wypełnione praktycznie w całości. Rekonstruktorze z 501 legionu – Midsouth Garrison zapraszają do robienia pamiątkowych zdjęć. Bary serwują drink „Darth Vader” – krystalicznie przejrzysty i czerwony, niczym miecz mrocznego lorda. Można też kupić pamiątkowe koszulki i czapeczki, promujące cała serię koncertów – za rok „The Empire Strikes Back”, „Return of the Jedi” w 2020 oraz „The Force Awakens” w 2021. Szkoda tylko, że nie będzie PT, a szczególnie „Ataku klonów” – a przecież to tam jest „Across the Stars”.

Publika typowo fanowska - sporo ludzi w tematycznych t-shirtach (ja też), ale są osoby w garniturach (z obowiązkowym krawatem bądź spinką z motywem SW) sukniach wieczorowych (z obowiązkową fryzurą „na Leię” vel nauszniki). Są też poprzebierane całe rodziny, na przykład Leia w parze z Obi Wanem i małym waderkiem... Mamy reprezentowaną każdą grupę wiekową – zarówno tych którzy jak ja zaczynali przygodę w kinie od „Star Wars”, jak i 6-7 letnie dzieci. Doskonała organizacja – stewardzi-wolontariusze kierują na konkretne piętro i odprowadzają na numerowane miejsce.

I wreszcie – zaczyna się. Najpierw trochę o samym filmie. Na wielkim ekranie to jednak zupełnie co innego niż w domu, nawet jak mamy duży telewizor to samo oddziaływanie przestrzeni daje zupełnie inne wrażenie. No i sam film, zupełnie się nie starzeje. Dalej jest to świetna przygodowa historia, która po prostu w „kinie” smakuje lepiej. Nawet gdy to kino jest salą filharmonii. I efekty, które 40 lat temu wbijały w fotel, też się dalej bronią.

Ale, creme de la creme, czyli muzyka. Mało kto zdaje sobie sprawę, że „Nowa Nadzieja” wyznacza epokę, gdy znowu filmy zaczęto ilustrować muzyką symfoniczną. Wcześniej królował Jazz, rock lub elektronika. I dopiero John Williams, polecony Lucasowi przez Spielberga, wyznaczył nowy trend. I jakkolwiek muzyka ta nie była komponowana do grania w filharmonii, to jednak sala koncertowa, z jej akustyką i przestrzenią jest miejscem, gdzie brzmi ona najlepiej.

I zaczyna się. Czołówka „Foxa” już wzbudza świetne, pozytywne emocje. Potem lecą napisy i na ekran wtacza się „Devastator”. Efekt nie do powtórzenia w domu, nawet na sprzęcie z najwyższej półki i dedykowanym pomieszczeniu, nie do powtórzenia też w najlepszym kinie. Muzyka dominuje, opowiada historię a obrazy jej tylko towarzyszą. „Imperial Attack”, motyw księżniczki Lei czy w końcu „Binary Sunset” vel “The Force Theme”. Czasami muzyka dominuje też ponad dialogami, ale lecą napisy, to raz, a dwa – przecież każdy z fanów zna dialogi na pamięć, więc to żadna przeszkoda. I dochodzimy do momentu gdy Sokół Milenium wlatuje – z mocnym muzycznym akcentem – do wnętrza Gwiazdy Śmierci. I… antrakt. Oraz oklaski.

Przerwę można wykorzystać wychodząc na taras, aby podziwiać panoramę Nashville z dominującą „Sauron Tower” vel „Batman Tower”, skorzystać z licznych barów wewnątrz budynku opery, lub po prostu podyskutować o tym, co się przed chwilą działo.

I część druga – ponownie jak w części pierwszej – to muzyka opowiada historię. Walka Sokoła z TIE-fighterami to zupełnie nowy poziom doznania. I całkowicie zasłużona burza oklasków dl orkiestry. Bo im się słusznie należy. Oraz, jestem trochę zły, bo jak będę to ponownie oglądał w domu, to już nie będzie to samo.

Następnie „przegadane” sceny na Yavin – dziwne uczucie gdy muzyka nie jest na pierwszym planie – no i atak na Gwiazdę Śmierci. I coś, na co wcześniej nie zwracałem uwagi (ale, kino w w PRL miało dźwięk jaki miało, a w domu też się to inaczej odbiera) – w momencie gdy Y-wingi wlatują w korytarz, orkiestra przestaje grać. Słychać tylko szum silników i wystrzały. Ta cisza też robi niesamowite wrażenie po tak wspaniałej ilustracji muzycznej pierwszej fazy ataku. Ale trwa to tylko chwilę, orkiestra zaczyna ponownie grać, końcowa faza ataku, i to jest naprawdę coś, co trudno zapomnieć, i końcowy temat z dekoracji. Koniec, Burza oklasków. I pierwszy raz, gdy nikt nie wstaje i nie wychodzi, czekając do końca napisów, aż orkiestra przestanie grać. Oraz znowu oklaski, gdy na „liście płac” pojawia się nazwisko Wiliamsa. I ostateczna owacja na stojąco dla orkiestry na sam koniec, prezentacja poszczególnych sekcji. To już niestety koniec. I trzeba czekać niecały (na szczęście) rok na kolejny, podobny koncert. Bo że warto pojechać, nie mam najmniejszej wątpliwości.


„Mroczne widmo” jutro w Polsacie

74



Tym razem saga „Gwiezdne Wojny” po latach wraca do Polsatu. Zaczynamy oczywiście od I Epizodu, czyli „Mrocznego widma”. Emisja planowana jest na piątek, 6 lipca 2018 o godzinie 20:05 a jej powtórka na niedzielę, 8 lipca 2018 o 10:25. Jednocześnie film będzie można oglądać także w Polsat HD.



Początek słynnej gwiezdnej sagi. Dwaj rycerze Jedi Obi-Wan (Ewan McGregor) oraz mistrz Qui-Gon Jinn (Liam Neeson) przylatują na planetę Naboo, aby zażegnać konflikt z Federacją Handlową. Okazuje, że konflikt jest tylko przykrywką do inwazji na planetę. Rycerze Jedi ratując królową Amidalę zatrzymują się na planecie Tatooine, gdzie poznają obdarzonego mocą młodego niewolnika - Anakina Skywalkera.

„Mroczne widmo” to pierwszy chronologicznie film otwierający sagę. Wyreżyserowany i napisany przez George’a Lucasa miał premierę w 1999. Występują: Ewan McGregor, Liam Neeson, Natalie Portman, Jake Lloyd, Keira Knightley, Frank Oz, Samuel L. Jackson, Pernilla August, Anthony Daniels, Kenny Baker, Ahmed Best, Brian Blessed, Andy Secombe, Silas Carson, Ray Park i Ian McDiardmid. Muzykę skomponował John Williams, a zdjęcia David Tattersall.

Kolejny epizod zobaczymy tydzień później.

Ścieżka dźwiękowa z „Hana Solo” dostępna także na CD

9

Przy okazji premiery filmu pojawił się także album na płycie kompaktowej ze ścieżką dźwiękową z „Hana Solo”. W Polsce płyta CD kosztuje około 60 PLN (cena nominalna, ale oczywiście można kupić taniej). Muzykę skomponował John Powell. Jeden z utworów na albumie to nowe dzieło Johna Williamsa, które rozbrzmiewa także w innych utworach. Powracających klasycznych tematów Williamsa usłyszymy więcej, wystarczy się wsłuchać.

Lista utworów:

1 The Adventures of Han – John Williams
2 Meet Han – John Powell
3 Corellia Chase – John Powell
4 Spaceport – John Powell
5 Flying with Chewie – John Powell
6 Train Heist – John Powell
7 Marauders Arrive – John Powell
8 Chicken In The Pot – John Powell
9 Is This Seat Taken? – John Powell
10 L3 & Millennium Falcon – John Powell
11 Lando’s Closet – John Powell
12 Mine Mission – John Powell
13 Break Out – John Powell
14 The Good Guy – John Powell
15 Reminiscence Therapy – John Powell
16 Into the Maw – John Powell
17 Savareen Stand-Off – John Powell
18 Good Thing You Were Listening – John Powell
19 Testing Allegiance – John Powell
20 Dice & Roll – John Powell

Ścieżkę można też przesłuchać online tutaj.

Soundtrack z „Hana Solo” dostępny online

26

Dzisiaj na oficjalnym kanale youtube Disney Music VEVO opublikowany został soundtrack z filmu „Han Solo”. Muzykę do filmu stworzył John Powell we współpracy z Johnem Williamsem (który odpowiadał za wybrane motywy). Przygotowaliśmy dla Was w związku z tym playlistę, zbierając w jednym miejscu wszystkie zamieszczone utwory, w kolejności takiej w jakiej są dostępne na płycie. Zachęcamy do przesłuchania. Utwory już są lub będą niedługo również dostępne w innych serwisach, takich jak Spotify czy Apple Music.

Sequel o Lando i inne wieści

20

Embargo na recenzje zagraniczne zostało zniesione. W środę zaś odbyła się europejska premiera w Cannes. Media przede wszystkim cytują Kathleen Kennedy, niestety głównie bazując na jakiś niedokładnych tłumaczeniach. Lucasfilm wypuścił już sprostowanie. O co chodzi? Otóż o to, że Kathleen zakłada możliwość nakręcenia sequeli ukazujących dalsze przygody Hana i Chewiego oraz reszty ekipy. Jeśli to nastąpi kolejny film byłby jednak skoncentrowany na Lando. W mediach zrobiło się z tego potwierdzenie spin-offa o Lando, który miałby być następny w kolejce. Zobaczymy, co z tego wyjdzie. Duży wpływ na dalsze kinowe losy bohaterów tego filmu będzie mieć z pewnością wynik. Możliwość istnieje, ale wciąż, przynajmniej oficjalnie, nie wiemy o kim będzie kolejny spin-off oraz czy „Han Solo” doczeka się kontynuacji.

Jest też nowy spot i nowy materiał o filmie.





Emilia Clarke w jednym z wywiadów opowiedziała o wymianie reżyserów i wszystkim, co jest z tym związane. Faktycznie w mediach wygląda to jak jakiś koszmar, ale jak twierdzi aktorka, było to przeprowadzone bardzo dobrze i sprawnie. Owszem mieli krótką przerwę, potem dowiedziała się, że Ron Howard przejmie stery. Dzwoniła sześć razy do Lawrence’a Kasdana upewnić się, czy to prawda. Bardzo ucieszyła ją ta informacja. Potem gdy już Ron pojawił się na planie porozmawiał z każdym z aktorów, wysłuchał ich, wsłuchał się w ich sugestię. Wiele materiału kręcono na nowo. Emilia twierdzi, że to bardzo dobrze, bo mogła wrócić do scen, które nakręciła tygodnie czy miesiące wcześniej, a z których nie była zbytnio zadowolona i nakręcić je ponownie. To się nie zdarza często. Dodatkowo mówiła także, że praca na planie sprawiała jej wiele radości.

Pojawiły się dwa nowe plakaty, tym razem z Chewbaccą i Hanem oraz Qi’rą.



John Powell ujawnił listę nowych tematów. Są to – temat Hana Solo (napisany przez Johna Williamsa, temat miłosny, temat Chewbaccy, temat Gangu, temat L3 oraz temat Enfysa Nesta. Będą też dwa inne motywy przewijające się przez film.



Okazuje się, że Warwick Davis ponownie wcieli się w postać Weazela. Weazel był jednym z widzów podczas wyścigu podów na Tatooine w „Mrocznym widmie”. Davis grał go tam bez maski. Warto przypomnieć, że najgłośniejsza rola Warwicka, gdzie grał bez maski, to film „Willow” wyreżyserowany przez Rona Howarda. Aktualnie pojawiły się plotki o jego ewentualnym sequelu.

Jutro odbędzie się polski pokaz prasowy. Spodziewajcie się naszej recenzji niebawem.

John Powell o muzyce w „Hanie Solo”

6

Kompozytor John Powell bardzo aktywnie promuje film o Hanie Solo. Na swoim facebooku napisał, że w „Hanie Solo” poza nowym głównym tematem Hana Solo stworzonym przez Johna Williamsa pięć zupełnie nowych tematów (jak wiemy jeden ma należeć do Chewbaccy), a także wiele motywów i riffów znanych już z odległej galaktyki. Powell bardzo zachęca by zgadywać, co usłyszymy. W pokazanych fragmentach scen słychać już nową ścieżkę dźwiękową, co także potwierdził Powell.



Pojawiły się także nowe plakaty do filmu. Niektóre, jak ten z Beckettem, to drobna przeróbka znanych już nam plakatów, tym razem reklamują one europejską premierę w Cannes.



Mark Hamill, który co prawda w tym filmie nie występuje i nikt się go nie spodziewa, zdradził pewną tajemnicę. Otóż Mark powiedział, że Anthony Daniels jest szczęśliwcem, który na razie wystąpił we wszystkich filmach z cyklu, włączając to „Hana Solo”. Czy Daniels tym razem pojawi się jako C-3PO czy jako inna postać, zobaczymy. Warto przypomnieć, że filmach Disneya póki co także zawsze występuje Warwick Davis.

O nagrywaniu muzyki do „Ostatniego Jedi”

12

Na oficjalnym kanale youtube zamieszczono dzisiaj nowy filmik dotyczący „Ostatniego Jedi”. Tym razem materiał jest o powstawaniu muzyki do tego filmu. Stworzony został przy użyciu kamer nagrywających obraz w 360° więc jest o tyle ciekawy, że możemy zobaczyć dokładnie Johna Williamsa wraz z orkiestrą podczas nagrywania muzyki. Dla posiadaczy gogli VR istnieje również możliwość odtworzenia go w tej technologii.

Niezwykły dodatek do wersji cyfrowej

10

Jutro w USA „Ostatni Jedi” zadebiutuje na Blu-ray i innych fizycznych nośnikach. Tymczasem Rian Johnson w niecodzienny sposób zachęca do kupienia wersji cyfrowej. Dokładnie bardzo konkretnej na Movies™ Anywhere. Tam wśród dodatków znajduje się jeden, bardzo szczególny. „Ostatni Jedi” w wersji tylko z muzyką Johna Williamsa. Bez dialogów, bez dźwięków efektów specjalnych, czy jakichkolwiek innych dźwięków nagranych na potrzeby filmu. Tylko i wyłącznie obraz i muzyka Williamsa. Zdaniem Johnsona to będzie niesamowite przeżycie. Jest tylko jeden mały szczegół, otóż wersja z tym dodatkiem będzie dostępna tylko przez jakiś czas. Więc trzeba się pośpieszyć. Co ciekawe, wbrew zapewnieniom Johnsona, można ją też znaleźć także na iTunes. Poniżej zapowiedź tego dodatku:



Z innych reklamówek mających nas zachęcić do zakupu VIII Epizodu pojawił się filmik o bitwie na Crait.



Kolejny filmik ukazuje jak były tworzone porgi.



Mark Hamill przyznał, że scena, w której Luke Skywalker całuje Leię w czoło wyszła spontanicznie. Nie było jej w scenariuszu, on to po prostu zrobił na planie. Potem ją powtórzyli, jak już wszyscy byli przygotowani i tak już zostało. Mark dodatkowo wyznał, że oglądanie tej sceny bardzo go rozbija. Za bardzo tęskni za Carrie Fisher, dlatego oglądając to w filmie jest to dla niego emocjonalne przeżycie.

Zremasterowane ścieżki dźwiękowe nadchodzą

15

W tym roku fanów „Gwiezdnych Wojen”, a także melomanów czeka nie lada gratka. Otóż czwartego maja (w święto sagi), Disney Music Group wyda sześć oryginalnych ścieżek dźwiękowych do sagi. Wszystkie na CD, zremasterowane, z nową oprawą graficzną i mini plakatami.

Sześć, bo to dotyczy sześciu pierwszych epizodów, czyli „Nowej nadziei” (1977), „Imperium kontratakuje” (1980), „Powrotu Jedi” (1983), „Mrocznego widma” (1999), „Ataku klonów” (2002) i „Zemsty Sithów” (2005). Zawierać będą słynne i zapadające w pamięć utwory jak choćby „Marsz imperialny” czy „Duel of the Fates”.




Ścieżki dźwiękowe zostały poddane cyfrowej rekonstrukcji oraz transferowi do wyższej rozdzielczości (24/192). Proces nadzorował Shawn Murphy i Skywalker Sound.

John Williams o Epizodzie IX i inne plotki

50

John Williams niedawno wypowiedział się o Epizodzie IX. Jak sam twierdzi, będzie to dla niego ostatni film z cyklu. Williams ma wielką ochotę nagrać muzykę do filmu J.J. Abramsa w przyszłym roku i ma nadzieję, że podoła. Jednocześnie jak mówi, seria 9 filmów to dość sporo i dla niego na tym przygoda się skończy. Już wystarczy, dodaje. Maestro pominął skomponowanie głównego tematu do „Hana Solo”, tak byłoby trochę więcej niż 9 filmów.

Williams ponadto odniósł się do palącej kwestii rodziców Rey. Tu mówił we własnym imieniu, nie ma dostępu do scenariusza, inaczej pewnie musiałby podpisać stosowną umowę zabraniającą mu wypowiadania się. Otóż, maestro wierzy, że w Epizodzie IX poznamy rodziców Rey. Nie pasuje mu koncept anonimowych ludzi, którzy umarli na pustyni. Przy „Przebudzeniu Mocy” Williams sugerował, że jego zdaniem to Luke Skywalker jest ojcem Rey. Cóż, nie on jeden liczy na zmianę tego wątku po „Ostatnim Jedi”.



Trochę inaczej widzi to Daisy Ridley. Jej zdaniem dla Rey kwestia rodziców nie będzie już istotna. Ona zaczęła własną drogę i zostawiła za sobą przeszłość.

Z drugiej strony jak również mówiła niedawno Daisy, J.J. Abrams napisał wstępny zarys epizodów VIII i IX, które Rian Johnson zignorował. Ponieważ „Ostatni Jedi” dość mocno podzielił odbiorców, pojawiają się sugestie, że Lucasfilm i Abrams mogą chcieć cofnąć pewne rzeczy w Epizodzie IX i wrócić do pierwotnego planu, więc może nie wszystko stracone. W tym tonie także wypowiedział się Andy Serkis sugerując, że gdy pracował z Abramesm nad Snokiem, to zależało im na zbudowaniu tajemniczości wokół tej postaci. Natomiast w „Ostatnim Jedi” nie było ani tego, ani historii Snoke’a. Serkis chciałby, aby ten wątek również został jakoś domknięty. Nie sugerował przy tym, czy chce wrócić.

Swoją drogą Mark Hamill niedawno wyznał, że również chciał, by Rian Johnson nie zabijał Luke’a przed IX Epizodem. Zresztą Hamill parę razy sugerował, że widziałby trochę innego Luke’a w Epizodzie VIII i swoją wizję IX.

Natomiast John Boyega również ma swoje nadzieje wobec Epizodu IX. Chciałby, aby drogi Finna i Rey się skrzyżowały i by między nimi zaiskrzyło. Jakiś romans, może coś więcej.

Na koniec jeszcze jedna ciekawa plotka. Otóż pojawiły się opinie, że Colin Trevorrow, który irytował już Kathleen Kennedy przygotował swoją dość dużą listę zmian, które chciał by wprowadzono w „Ostatnim Jedi”. To nie współgrało w ogóle z zamysłem Johnsona, nie spodobało się Lucasfilmowi i przypieczętowało los Trevorrowa. Oczywiście to tylko niepotwierdzona plotka.

Trwa nagrywanie muzyki do „Hana Solo”

4

Tym razem krótka wiadomość statusowa od Rona Howarda. W Abbey Road orkiestra w pełnym składzie nagrywa muzykę do „Hana Solo”. Howard oczywiście chwali skomponowane utwory Johna Powella i nowy główny temat napisany przez Johna Williamsa.

Warto dodać, że w studiach przy Abbey Road nagrywano muzykę do filmów Lucasa. Wówczas obecna była tam Londyńska Orkiestra Symfoniczna, tym razem raczej są to niezależni muzycy (choć tego oficjalnie nie potwierdzono).



Ciekawe, czy główny temat usłyszymy przed premierą filmu? Tak jak miało to miejsce w przypadku prequeli.

Szczegóły polskich wydań „Ostatniego Jedi” (na blu-ray, BD 3D i DVD)

39

Galapagos już oficjalnie zaprezentował wszystkie polskie wydania „Ostatniego Jedi”. Będzie w czym wybierać. Wszystkie ukażą się u nas 23 kwietnia.



Podstawowe wydanie będzie się składało z dwóch płyt Blu-ray (2BD).

Wytwórnia: Lucasfilm/ Disney
Gatunek: akcja, przygodowy, science fiction
Reżyser i scenarzysta: Rian Johnson
Obsada: Mark Hamill, Carrie Fisher, Daisy Ridley, Adam Driver, John Boyega
Producent wykonawczy: Kathleen Kennedy, Ram Bergman
Muzyka: John Williams

Opis filmu:
W najnowszej produkcji Lucasfilm „Gwiezdne Wojny: Ostatni Jedi” bohaterowie „Przebudzenia Mocy” wraz z legendarnymi postaciami gwiezdnego uniwersum odkrywają zaskakujące sekrety przeszłości i niezgłębione dotąd tajemnice Mocy…

Rok produkcji: 2017
Kraj produkcji: USA
Czas trwania filmu: 152 min.
Wersja wydania: 1
Wersje językowe filmu: polska, angielska, niemiecka
Dźwięk wersji oryginalnej filmu: 5.1 Dolby Digital polski, 7.1 DTS-HDHR angielski, 7.1 Dolby Digital Plus niemiecki
Napisy: polskie, niemieckie
Wersja dla niesłyszących: angielskie
Licencja: film do sprzedaży detalicznej bez licencji do wypożyczania
Dodatki:
Reżyser i Jedi; Równowaga Mocy; Kulisy tworzenia scen: Rozpalanie iskry: kosmiczna bitwa, Snoke, Ostateczna rozgrywka na Crait; Andy Serkis na żywo!; Sceny niewykorzystane.

Poza standardową wersją pojawią się też dwa wydania limitowane z okładkami: „Najwyższy Porządek” i „Ruch Oporu”.



Oprócz tego ukaże się także wersja z dodatkową płytą blu-ray z filmem w wersji 3D. To wydanie także będzie dostępne w wersji steelbook.



Nie zabraknie również wydania DVD. Tam film będzie bez dodatków. Zmiany w technikaliach poniżej.

Czas trwania filmu: 146 min.
Wersje językowe filmu: polska, angielska, włoska, grecka
Dźwięk wersji oryginalnej filmu: 5.1 Dolby polski, angielski, włoski
Napisy: polskie, greckie, włoskie
Wersja dla niesłyszących: angielskie

Poniżej zaś kilka klipów zapowiadających dodatki.





Oscarów nie ma, ale są polskie okładki wydania blu-ray

48

Nie poszczęściło „Ostatniemu Jedi” podczas ceremonii rozdania Oscarów. Film dostał dokładnie 0 nagród. Wśród motywów gwiezdno-wojennych warto wspomnieć występ Marka Hamilla, Oscara Isaaca i Kelly Marie Tran oraz BB-8, a także specjalne podziękowania dla Johna Williamsa za skomponowanie muzyki do nagrodzonej, krótkometrażowej animacji „Dear Basketball”, której twórcą jest słynny koszykarz Kobe Bryant.

Ale nie samymi Oscarami człowiek żyje. W sieci pojawiły się już okładki polskiego wydania blu-ray. Dwóch wersji – standardowej i 3D. Pierwsza powinna kosztować około 100 PLN, druga około 115-120 PLN. Premiera to 25 kwietnia. Wciąż czekamy na oficjalną zapowiedź od Galapagos, która powinna się pojawić na dniach. Zobaczymy, czy potwierdzi to plotki o braku wersji Ultra HD w naszym kraju.



Warto dodać, że najnowsze przecieki sugerują, iż dodatki na płytach sumarycznie powinny trwać godzinę i trzydzieści pięć minut.

Rian Johnson nie raz twierdził, że nie kopiuje „Imperium kontratakuje”. Jednak na świat wyszła bardzo ciekawa inspiracja. Może nie wprost V Epizodem, ale jednak. Otóż jeden ze znajomych Riana podrzucił mu książkę o kręceniu „Imperium kontratakuję” (tę z lat 80., nie tę Rinzlera). Jest tam zdanie, które wypowiada Irvin Kershener o tym, że różnica między Rebelią a Imperium polega na tym, że ci pierwsi walczą dlatego, że kogoś kochają, a nie nienawidzą. Ewidentnie zainspirowało to Johnsona, z czym zresztą się nie kryje. Zmienił walkę na zwycięstwo, zaś sentencję tą wypowiada Rose Tico.



Daisy Ridley zaś zdradziła, że w oryginale J.J. Abrams i jego ekipa przygotowali wstępny zarys epizodów VIII i IX, włącznie z całym losem Rey. Ale jak twierdzi aktorka, jej zdaniem, Rian wszystko napisał samodzielnie, niewiele zostawiając z oryginalnego pomysłu.

Czwarta pantera

10

Od dziś w naszych kinach można oglądać najnowszy film Stevena Spielberga - „Czwarta władza” (The Post). Scenariusz napisali Liz Hannah i Josh Singer. W rolach głównych występują: Meryl Streep, Tom Hanks, Sarah Paulson, Bob Odenkirk i Bruce Greenwood. Jednym z producentów filmu jest Tom Karnowski („Ostatni Jedi”), no i oczywiście sam Spielberg. Muzykę skomponował: John Williams. Scenografia – Rick Carter („Przebudzenie Mocy”), zdjęcia – Janusz Kamiński.

Oparty na prawdziwych wydarzeniach film ukazuje walkę zarządzanej przez kobietę gazety „The Washington Post” z ówczesnym prezydentem Stanów Zjednoczonych, usiłującym zatuszować pewne sprawy.





Temat na forum Natomiast od kilku dni można u nas oglądać „Czarną panterę” (Black Panther) Ryana Cooglera, czyli najnowsze widowisko z cyklu MCU. Scenariusz napisał Coogler i Joe Robert Cole. Występują: Chadwick Boseman, Michael B. Jordan, Lupita Nyong’o (Maz), Danai Gurira, Martin Freeman, Forest Whitaker (Saw Gerrera) oraz Andy Serkis (Snoke).

T’Challa po śmierci swego ojca, króla Wakandy, wraca do swojego kraju, by objąć tron jako prawowity władca.

Rian Johnson znów o wielu aspektach VIII Epizodu

65

Rian Johnson na wieść o tym, że John Williams został nominowany do Oskara za muzykę do „Ostatniego Jedi” wrzucił do sieci filmik z sesji nagraniowej.

John Williams! from rcjohnso on Vimeo.



Zanim przejdziemy do kolejnych wypowiedzi reżysera, tłumaczących wiele decyzji fabularnych, jedna informacja. W Chinach Epizod VIII zdjęto już z afiszy. Tak jak pisaliśmy wcześniej, po spadku frekwencji całkowicie wycofano go z repertuaru.

Przejdźmy do ciekawostek z wypowiedzi reżysera. Zapytany o to dlaczego rycerze Ren nie pojawili się w filmie, powiedział, że nie było dla nich miejsca i czasu ekranowego. Rozważał przez pewien czas, by wykorzystać ich zamiast gwardzistów pretoriańskich. To jednak dodatkowo wpłynęłoby na decyzję Kylo Rena, stawiając go w jeszcze trudniejszej sytuacji, a jednocześnie nie gwarantowałoby potraktowania ich wątku należycie. Innymi słowy, zostaliby wybici. Więc Johnson uznał, że lepiej wprowadzić „bezimiennych” gwardzistów, którzy od początku byli skazani na śmierć.

Johnson przyznał także, że prace nad scenariuszem rozpoczął zanim skończono „Przebudzenie Mocy”, więc początkowo bazował jedynie na scenariuszu. Tytuł „Ostatni Jedi” był pierwszy jaki przyszedł mu do głowy. Nie było żadnej alternatywy.

Johnson broni decyzji dotyczącej Snoke’a, tego kim był i co się z nim stało. Twierdzi, że nawet pomimo negatywnego odbioru wśród fanów, niczego w tym wątku by nie zmienił. Wynika to wprost z tego, że podobnie jak w przypadku rodziców Rey, fani bardzo mocno dywagowali na ten temat snując wiele rozmaitych teorii. Nie był w stanie się z nimi mierzyć, nie mógł zadowolić wszystkich. Dlatego wybrał takie, a nie inne rozwiązanie. Uznał, że Snoke ma trochę przypominać czarnoksiężnika z krainy Oz, który jak wiemy wcale nie jest tym za kogo wszyscy go uważają.

Rian uważnie czytał fanowskie teorie. Także te najdziwniejsze mówiące o tym, że Rey jest klonem, albo robotem. Ostatecznie z nich nie skorzystał, uznał, że należy pokazać, że każdy może być bohaterem, a najtrudniejszym wyzwaniem dla Rey jest właśnie to, że musi zaakceptować, iż jest nikim. Ale to nie był oczywisty wybór, tych rozwiązań Rian miał bardzo wiele, oceniał je pod różnymi kątami, także tym jak wpłyną na bohaterkę.

Zresztą dziwne pomysły miał też z jaskinią i Rey. Tam zastanawiał się nad inspiracją z „2001: Odysei kosmicznej” Stanleya Kubricka. Chciał by Rey widziała swoje odbicia coraz młodsze i młodsze, aż doszła by do kosmicznego dziecka. Jednak ostatecznie doszedł do wniosku, że to wyglądałoby głupio.

Jeśli chodzi o Luke’a i jego umiejętności w Mocy, przede wszystkim projekcji, to Rian ma dla fanów jedno przesłanie. Przestudiujcie The Jedi Path, tam znajdziecie opis takich możliwości.



Johnson tłumaczył też zachowanie Luke’a, kiedy ten wyrzucał miecz świetlny. Nie zrobił tego dla hecy. Rian nie potrafił sobie wyobrazić żadnej innej reakcji. Luke odciął się od wszystkiego, a tu nagle przylatuje do niego jakaś dziewczyna i daje mu miecz. To wszystko jest istotne z punktu widzenia Skywalkera, który się wycofał i odciął od galaktyki. Przecież tam jego przyjaciele i rodzina walczą z wrogiem, a on nie robi nic. Naiwnie byłoby sądzić, że jak dostanie miecz nagle wszystko się zmieni. Luke dokonał swojego wyboru z pewnych powodów i Rey tak łatwo nie może na niego wpłynąć.

Czerwień na Crait była Rianowi bardzo potrzebna, gdyż film ma kategorię PG-13. Niby nie można pokazać krwi, ale można ją sugerować. Dzięki temu krajobraz sam sugeruje przemoc jaka dokonuje się podczas bitwy. Zresztą widzimy jak czysta biel zmienia się w czerwień. Zaś Luke stając się legendą ulecza ten świat, gdy sól z powrotem opada na ziemię.

Początkowo wątek na Canto Bight miał koncentrować się na Poe i Finnie. Dla Riana przypominało to trochę historię Butcha Cassidy’ego i Sundance Kida. Uznał jednak, że obaj panowie nie są dla siebie wyzwaniem, wtedy zaczął myśleć nad Rose.

Bob Ducsay montażysta filmu odniósł się do kwestii śmierci admirała Ackbara, która dzieje się w całości poza ekranem. Powiedział, że faktycznie tak zostało to zaplanowane. Dopiero po którymś obejrzeniu z publicznością, montażysta uznał, że może jest to nazbyt przypadkowe i kto wie, gdyby robili to jeszcze raz pewnie by to zmienili.

Domhnall Gleeson przyznał, że Hux w tym filmie jest raczej jak zbity pies, przegrywa, jest poniżany, wykpiony. Dlatego poprosił reżysera o jakąś scenę, w której widz mógłby sobie przypomnieć, że to szczwany i niebezpieczny typ. Ta scena, nie było jej w pierwotnym scenariuszu, to moment w którym Hux próbuje wyciągnąć broń i zabić leżącego Kylo Rena.

Rian mówił też, że pracuje nad adaptacją powieściową razem z Jasonem Fry’em. Zobaczymy tam kilka scen, które nie trafiły do filmu, w tym pogrzeb Hana Solo.

Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.