Marvel Comics :: Newsy

Kevin Feige o braku możliwości crossovera z Marvelem

32

Kevin Feige obecnie promuje najnowszy serial Marvela na Disney+ czyli „WandaVision”. Przy okazji w rozmowie z Yahoo nawiązano do kwestii crossovera „Gwiezdnych Wojen” i Marvela. Feige odpowiedział, że nie widzi takiej możliwości. Jego zdaniem takie coś nie jest prawdopodobne w ciągu najbliższych 20 lat. Więc w ogóle takiego pomysłu nie widzi, przede wszystkim dlatego, że nie ma powodu, by coś takiego robić.



Pomysł crossovera kilka lat temu promował Stan Lee. Był on odmiennego zdania niż Feige. Natomiast z tej informacji wynika jedno, Feige nie szykuje nam żadnego crossovera.

Kevin Feige niedawno przyznał też jeszcze jedną rzecz, jeśli chodzi o „Gwiezdne Wojny”. Pomijając swój film, w który oczywiście jest w jakiś sposób zaangażowany, nie ma żadnego wpływu na to, co się dzieje w Lucasfilmie i na inne projekty związane z sagą. Część fanów chętnie widziałby go zastępującego Kathleen Kennedy, ale on sam raczej podkreśla, że gwiezdna saga, będzie dla niego odskocznią.

Na razie nie wiadomo kiedy możemy spodziewać się filmu Feige’ego. Ostatnio pojawiły się plotki, że scenariusz do tego filmu miałby napisać Michael Waldron. Obecnie na „Gwiezdne Wojny” są zarezerwowane grudniowe daty w 2025 i 2027. Jedną z nich pewnie zabierze Taika Waititi, więc jest spora szansa, że druga przypadnie Feigiemu.

Zaczynają się „Przygody w Wysokiej Republice”

20

Dzisiaj środa, czyli za oceanem i w internecie pojawiają się nowości komiksowe. Do oferty Marvela i IDW trafiły dziś kolejne zeszyty serii „Star Wars” Charlesa Soule i „Star Wars Adventures”, ale przede wszystkim nowe historie o Jedi z okresu Wysokiej Republiki.

Jako ostatni z zespołu Luminous do jej świata wkraczają Daniel José Older („Ostatni strzał”) i Harvey Tolibao („Rycerze Starej Republiki”), którzy jako kolejno scenarzysta i rysownik rozpoczęli dziś „The High Republic Adventures”. To seria komiksowa, która ma być przyjazna także dla dzeci, ale niekoniecznie skierowana stricte do młodego czytelnika. Historia w niej przedstawiona dotyczy grupy padawanów Jedi, którzy pod opieką mistrza Yoda organizują pomoc dla ofiar ataków Nihilów. W komiksie zobaczymy też przeciwników Zakonu, sceptycznych wobec samej idei Mocy. Jeden z młodszych członków tej grupy ma jednak pewien sekret, który sprawia, że cały czas stoi na duchowym rozdrożu.



Dziś premierę ma także drugi zeszyt serii „The High Republic” Marvela, która opowiada o przygodach nowo pasowanej rycerki Jedi Keeve Trennis oraz jej dawnego mistrza - Sskeera, którzy śledzą rozprzestrzeniającą się w zatrważającym tempie plagę Drengirów. Za ten komiks odpowiadają Cavan Scott (scenarzysta) oraz Ario Anindito (rysownik).



Jak donoszą fani z USA, w niektórych księgarniach jest też już dostępny kolejny numer Insidera z nowym opowiadaniem Charlesa Soula, które rozgrywa się po wydarzeniach z jego powieści „Light of the Jedi”. My czekamy jeszcze tydzień na wersję cyfrową.

Po mocnym początku, „The High Republic” teraz na kilka miesięcy zwolni tempo, chociaż od czasu do czasu będą dalej pojawiały się kolejne zeszyty komiksów. Wysoka Republika na dużą skalę powróci w czerwcu.

Lucasfilm sprzedaje swoją siedzibę w Singapurze

10

Jak donosi Bloomberg Lucasfilm sprzedaje siedzibę Lucasfilm Animation w Singapurze. Budynek, który był określany mianem Piaskoczołgu, otworzono oficjalnie pod koniec 2013. Pisaliśmy o tym tutaj. Na uroczystość otwarcia przyjechał George Lucas osobiście, bo choć Piaskoczołg otwarto już w czasach Disneya, to była to inwestycja, którą Lucas zaczął jeszcze zanim doszło do transakcji sprzedaży Lucasfilmu.



Budynek znajduje się w samym centrum Singapuru i jest interesującym kąskiem dla zarządzających przestrzenią biurową. W obliczu COVID-19 Singapur mierzył się z ograniczeniami, podobnie jak reszta świata, obecnie jego gospodarka odbija. W Lucasfilmie jednak pewnie uznano, że model zdalny zadziała lepiej. Lucasfilm sprzedaje ten budynek firmie Blackstone Group za 132 miliony USD. Oczywiście obecnie trwa załatwianie dokumentów i wszystkich pozwoleń. Przypominamy, że obok Rancza Skywalkera, oraz Cyfrowego Centrum Lettermana, to właśnie Piaskoczołg był architektonicznym dziedzictwem Lucasa. Swoją drogą przypominamy plotki, o tym, iż Centrum Lettermana także miało zostać sprzedane. W tamtym wypadku Disney jednak dążył do tego, by cały Lucasfilm przeprowadzić do Burbank. Tłumaczyli, że to samo zrobiono z Marvelem, tyle, że Marvel Studios nie miał specjalnie zbudowanych pod swoje potrzeby budynków (zaś Marvel Entertainment wciąż ma swoją siedzibę w Nowym Jorku). Pixar natomiast nadal od lat ma swoją siedzibę w Emeryville, niedaleko San Francisco.

„Scorekeeper”, czyli trandoszański „Predator”

6

Co by było gdyby „Gwiezdne Wojny” spotkały „Predatora”? Tego nie wiemy, ale powstała fanowska produkcja grupy Creative Force Films, która po części próbuje na to odpowiedzieć, trzymając się ram gwiezdno-wojennego uniwersum. Tytuł „Scorekeeper” zdradza bardzo dużo, tak bowiem trandoszanie nazywają swoja boginię, no i wielbią ją łowami, więc łatwo zgadnąć kto będzie predatorem. Zaś nawiązań, czy to do „Łotra 1”, czy do pewnych komiksów Marvela znajdziemy w tym filmie więcej. Można go oglądać poniżej.



Dla przypomnienia, Dave Filoni w „Wojnach klonów” zainspirował się już „Predatorem”. Pisaliśmy o tym tutaj.

„Operacja Starlight” nową nadzieją rebeliantów

3

W środę pojawił się 9. zeszyt rozpoczętej w styczniu serii „Star Wars” Charlesa Soule'a. Komiks rozgrywa się bezpośrednio po wydarzeniach z „Imperium kontratakuje” i przedstawia głównych bohaterów Klasycznej Trylogii w najtrudniejszych chwilach galaktycznej wojny domowej.

Rozpoczęty właśnie kolejny rozdział - „Operation Starlight” - w samym tytule już nawiązuje do zbliżającej się wielkimi krokami inicjatywy „The High Republic”. Tak jak Stacja Starlight niosła światło nadziei ofiarom ataków Nihilów, tak Operacja Starlight ma zjednoczyć rozpierzchnięty po galaktyce Sojusz Rebeliantów. Ponieważ imperialna flota, reprezentowana przez bezwzględną komandor Zahrę, jest w stanie łamać wszystkie szyfry Rebelii, buntownicy prowadzeni przez Leię wyruszają do samego serca Imperium. Ich celem jest wiedza z przeszłości, która pozwoli ominąć zabezpieczenia przeciwnika. Podobny pomysł pojawia się w scenariuszu Epizodu IX Colina Trevorrowa i Derek Connoly'ego.

Lukowi udało zdobyć się nowy miecz świetlny - złoty, pochodzący z czasów High Republic. On także podąża własną ścieżką, osierocony po śmierci Bena i pozbawiony mentora, który mógłby go prowadzić.

Wśród bohaterów komiksu pojawiają się też Lando Calrissian, Shara Bay - matka Poego Damerona, Wedge Antilles i Eskadra Starlight, której zadaniem jest odnalezienie sojuszników Rebelii.



Warto zaznaczyć, że wraz z nową historia zmienia się rysownik komiksu. Za ilustracje od teraz odpowiadał będzie Jan Bazaldua. Trzyzeszytowa „Operation Starlight” zostanie zebrana w jednym wydaniu razem z dwoma zeszytami „Tarkin's Will” 06.04.2021r.

Zapraszamy do dyskusji na forum.

„Darth Vader” na tropie telluriów Palpatine'a

6

Komiksowa seria „Darth Vader” wchodzi w swój drugi arc fabularny. Tak jak poprzednia historia, choć osadzona po „Imperium kontratakuje”, mocno oparta była na motywach z prequeli, tak teraz scenarzytsta Greg Pak na warsztat bierze trylogię sequeli.



W opowieści „Into the Fire” będziemy mieli możliwość śledzić losy nie tylko Dartha Vadera, ale też sithańskiego łowcy Ochiego, których Imperator Palpatine'a w ramach kolejnej próby postawił po dwóch stronach sporu. Pojawią się też Mustafar oraz broniąca telluriów Wyrocznia, z Epizodu IX ostatecznie wycięta.

Ilustracje do trzeciego „Dartha Vadera” wykonuje Raffaele Ienco.



Zapraszamy do dyskusji na forum.

„Imperium kontratakuje” na czele amerykańskiego box-office’u [aktualizacja]

7



Jak donosi Deadline, z powodu koronawirusa rynek kinowy jest przewrócony do góry nogami. Klasyczne kina są w USA praktycznie zamknięte, u nas dopiero się otwierają. Natomiast w USA tryumfy święcą kina samochodowe, w których grane są klasyki i to one generują zdecydowaną większość przychodu. W ten weekend pierwsze miejsce w amerykańskich kinach wywalczyło „Imperium kontratakuje”. Było wyświetlane w 483 kinach i szacuje się, że zarobiło między 400 a 500 tysięcy USD (w trzy dni). Dokładne dane jeszcze nie są znane.

Warto przypomnieć, że poprzednie hity ostatnich tygodni to „Jurassic Park” i „Szczęki” Stevena Spielberga oraz „Pogromcy duchów”. Teraz dołączył do nich film Irvina Kershera. Dotychczas „Imperium kontratakuje” zajmowało czołową pozycję dwukrotnie, raz przy okazji premiery w 1980, drugi raz wraz z wydaniem „Wersji specjalnej” w 1997, 23 lata temu.

Obecny weekend był bardzo dobry dla Disneya, na drugim miejscu znalazła się jego „Czarna Pantera” (Marvel) a za nim „W głowie się nie mieści” (Pixar). Ciekawe, czy Lucasfilm i Disney przemyślą powrót sagi do kin, może w wersji 3D?

Przypominamy, że V Epizod można oglądać także i w Polsce, głównie w sieci Multikino, ale też w niektórych kinach studyjnych.

Aktualizacja. Są już ostateczne wyniki i są zdecydowanie lepsze niż się spodziewano. Film Kershnera zarobił 611 tysięcy USD w weekend (nowy rekord w czasie pandemii), zaś jak weźmie się pod uwagę okres 5 dniu od premiery to ma już 644 tysiące USD.

Książki i komiksy rozszerzą świat „The Mandalorian”

9

Kiedy niektórzy już stracili nadzieję, StarWars.com ogłosiła dzisiaj, że wkrótce rozpocznie się nowy program wydawniczy związany z serialem „The Mandalorian”, którego drugi sezon pojawi się jesienią. Na razie opisy są trochę lakoniczne i wiele z nowych tytułów to różnego rodzaju książeczki z obrazkami dla najmłodszych, ale pojawią się też publikacje, które powinny zainteresować wiernych obserwatorów kanonu.

Premierę 01.12 będzie miała powieść Adama Chrisophera od Del Rey, na razie jeszcze niezatytułowana. Ma ona rozszerzyć świat serialu, ale nie być jego adaptacją. Ta też się pojawi, tyle że młodzieżowa. Napisze ją autor gwiezdno-wojennych horrorów (Szturmowcy śmierci, Czerwone żniwa) i adaptacji młodzieżowej „Solo”, Joe Schreiber. Potem 15.12 premierę będzie miała kolejna publikacja Phila Szostaka z przedmową Douga Chianga, „The Art of Star Wars: The Mandalorian” od Abrams Book, a niedługo później powinien pojawić się przewodnik ilustrowany specjalisty w temacie, Pabla Hidalga, który oczywiście wyda DK. Na razie nie ma daty premiery, ale wstępnie redaktorzy Jedi-Bibliothek sugerują, by spodziewać się go w maju 2021 roku.



Oprócz tego Marvel i IDW zapowiedziały nowe serie komiksowe, na razie bez szczegółów.

Więcej o inicjatywie prawdopodobnie dowiemy się na odbywającej się pod koniec lipca zdalnej wersji San Diego Comic Con, podczas której odbędzie się doroczny panel związany z działalnością Lucasfilm Publishing.

Ewolucja kości Hana Solo

oficjalna
5

Kostki Hana Solo dało się wypatrzeć w klasycznej trylogii. Były drobnym, acz nic nie znaczącym ozdobnikiem. Dopiero z erą Disneya nadano im większe znaczenie, stały się przedmiotem, nie tylko tłem. Dziś prześledzimy sobie jak zmieniały się z czasem. Na oficjalnej zajęła się tym tematem archiwistka Lucasfilmu Madlyn Burkert.



W „Nowej nadziei” najłatwiej je zobaczyć w krótkim ujęciu w którym Chewbacca uderza w nie głową. Większość kostiumów i rekwizytów z tamtego okresu nie zachowało się w archiwach Lucasfilmu, ale jest dokumentacja. To były zwykle kostki do gry pomalowane na złoto.

Kości w „Nowej nadziei”


Pablo Hidalgo z Lucasfilmu przyznaje, że kostki w filmie było dość ciężko wypatrzeć. Ale przez moment pojawiły się w jednym kadrze komiksu „Star Wars #81: Jawas of Doom”, wydanym wg daty na okładce w marcu 1984. Gdy Han odzyskał „Sokoła” po bitwie o Endor, dostrzegł tam kości, które wygrał razem z „Sokołem”. Kości wróciły 40 lat później, podczas prac nad „Przebudzeniem Mocy”. Wówczas, gdy Han ponownie wrócił na najszybszy złom galaktyki, scenografowie stworzyli nowe kości. Znów bazując na zwykłych ziemskich kościach, które ponownie pomalowano na złoty kolor.Wg Burkert są one bardzo lekkie.


Porównanie kości, od lewej stworzone dla „Przebudzenia Mocy”, projekt koncepcyjny Laury Grant dla „Ostatniego Jedi”, kości użyte w „Hanie Solo”


W tych filmach kości były elementem tła, widziane z daleka nie musiały wydawać się gwiezdno-wojenne. Dlatego przemodelowano je na potrzeby „Ostatniego Jedi”, gdy stały się one istotnym symbolem, gdy Luke Skywalker oddał je wdowie po Hanie Solo, swojej siostrze Lei. Twórcy eksperymentowali z metalami, kości stały się większe, cięższe i miały różne znaczki na każdej stronie. Pozostały jednak złote.



Kości w „Hanie Solo”


Ich rola ponownie zwiększyła się w „Hanie Solo”, w dodatku znacząco. Projektanci wrócili więc do swojej pracy, tym razem postanowili je delikatnie zmniejszyć. Poprawili tym samym model z „Ostatniego Jedi”. Burkert tłumaczy, że każda taka decyzja jest podyktowana rolą rekwizytu w filmie, historii i tym jak długo będzie on widoczny na ekranie. Te kości zrobiono już w „hurtowych” ilościach, zakładając kontrolowane zużycie, lub wypadki. Rekwizyty niestety często niszczą się na planie, w przypadku takich jak te kości bardzo łatwo o zarysowania.

Andrew Jack zmarł z powodu koronawirusa

8

Smutna wiadomość dotarła do nas z Wielkiej Brytanii. Zmarł Andrew Jack, trener wymowy i dialektu brytyjskiego i amerykańskiego, który pracował przy czterech pierwszych filmach Disneya. W „Łotrze 1” szlifował wymowę aktorów, w pozostałych filmach miał też dodatkowo większy udział. To on podkładał głos Molochowi w „Hanie Solo”. W „Przebudzeniu Mocy” pojawił się na ekranie jako major Caluan Ematt, zaś w „Ostatnim Jedi” wrócił do tej roli, acz jego bohater został już awansowany do stopnia generała. Dużo pracował z Daisy Ridley i Johnem Boyegą.



Andrew urodził się 28 stycznia 1944 Londynie. Naprawdę nazywał się Andrew Hutchinson. Pracował w ponad 100 filmach i serialach. W roli trenera debiutował w serialu „Nancy Astor” (1982), a następnie w „Indiana Jones i ostatnia krucjata” (1989). Jego biografia jest imponująca, można tam znaleźć takie filmy jak „Robin Hood: Książę złodziei”, „Ostatni Mohikanin”, „Chaplin”, „Obywatel X”, „Vaterland”, „Goldeneye”, „Jutro nie umiera nigdy”, „Śmierć nadejdzie jutro”, trylogia „Władca pierścieni”, „Batman – początek”, „Sherlock Holmes”, „Troja” i czy kilka filmów Marvela z „Avengers: Koniec gry”. Obecnie pracował na planie „The Batman”.

Anderw zmarł dziś rano w szpitalu pod Londynem, z powodu komplikacji związanych z rozwojem COVID-19. Jego żona obecnie jest uziemiona w Australii, gdzie odbywa kwarantannę z powodu koronawirusa. Z tego powodu nie będzie mogła uczestniczyć w pogrzebie męża.

Wszystkie premiery komiksowe wstrzymane

9

W związku z trwającą pandemia COVID-19 wydawcy komiksowi - w tym Marvel i IDW - zdecydowali o zaprzestaniu dystrybucji kolejnych zeszytów. W przypadku Marvela datą początkową jest 08.04, IDW wstrzymuje dostawy 06.05. Najprawdopodobniej zastój potrwa do czerwca, może dłużej. Nie wiadomo, czy wydawcy zdecydują się udostępniać w tym okresie komiksy drogą cyfrową, czy po prostu o kilka miesięcy przesuną się wszystkie premiery.



Ostatnim wydanym komiksem Marvela na razie będzie pierwszy zeszyt nowej „Doctor Aphry” i trzeci „Bounty Hunters”. IDW być może zdąży z całym „The Clone Wars: Battle Tales”, ale trzeba pamiętać, że temu wydawcy już wcześniej zdarzały się problemy z pilnowaniem terminów.

Bob Iger rezygnuje ze stanowiska szefa Disneya

18

Dziś rano świat obiegła dość sensacyjna wiadomość. Bob Iger, CEO Disneya, najważniejsza osoba całego holdingu zrezygnował ze stanowiska. Jego miejsce, w trybie natychmiastowym, zajmie Bob Chapek. To dość niespodziewana wiadomość. Spowodowała spadek kursów akcji Disneya.

Bob Iger ma podpisany, wydłużony zresztą, kontrakt do końca 2021. Obecnie zajmie nowe stanowisko, prezesa wykonawczego i będzie wdrażał Chapeka, który będzie podlegał Igerowi. Jednocześnie Iger wciąż będzie nadzorował toczące się projekty, jak fuzja z 21 Century Fox, uruchomienie Disney+ i tak dalej.



Chapek dotychczas był szefem parków Disneya. Zasłynął tam z oszczędności. Będzie ósmym CEO Disneya w historii. Uchodzi też za człowieka Igera i raczej będzie kontynuatorem jego polityki. Chapek może poszczycić się otwarciem parków w Szanghaju (pierwszy park w Chinach) i rozbudową obecnych parków. Jedną z nich było „Galaxy’s Edge”, acz w tym wypadku Chapek nadzorował tę atrakcję dopiero przy okazji uruchomienia. Swoją drogą jest mikrobiologiem z wykształcenia.

Dlaczego akurat teraz Bob Iger zrezygnował ze stanowiska akurat teraz? Po sieci można znaleźć wiele teorii. Oczywiście jedna z nich dotyczy tego, że „Gwiezdne Wojny” sprzedały się poniżej oczekiwań. Ale to chyba nie to. Druga mówi o dochodzeniu przeciw Disneyowi, które prowadzone jest w Stanach. Była księgowa Disneya, Sandra Kuba twierdzi, że przychody firmy są zawyżane od 18 lat. Podobno księgowano pieniądze za usługi, które dawano klientom za darmo. Dochodzenie prowadzi Amerykańska Komisja Papierów Wartościowych i Giełd.

Jest jeszcze trzecia sugestia, związana z dalszymi planami Boba Igera. Wydana w zeszłym roku autobiografia i częstsze, acz wciąż ostrożne, komentarze polityczne mogą sugerować, że Bob poważnie rozważa start w wyborach prezydenckich w Stanach w 2024. Jednocześnie jeśli chodzi o przychody, rok 2019 dla Disneya był rekordowy. W roku 2018 tylko 3 filmy Disneya przyniosły przychód powyżej miliarda USD globalnie (2 pozostały nie były Disneya). W 2019 było ich 7 z 9 (z tym, że jeden z tych dwóch pozostałych jest związany z Marvelem). Takim wynikiem Disney raczej nie będzie w stanie się pochwalić w 2020. W harmonogramie premier brakuje aż tak dużych hitów. Jednocześnie uruchomienie Disney+, przejęcie Foxa, Pixara, Lucasfilmu i Marvela stawiają Igera w pozycji cudotwórcy. Tą trudno byłoby utrzymać w ciągu następnych dwóch lat. Obecny harmonogram premier kinowych Disneya nie ma aż tylu potencjalnych hitów. Jednocześnie potencjalne przejęcie MGM może być trudniejsze, ze względu na konkurencję żywo zainteresowaną zakupem firmy. Dodatkowo brak wielkich wyzwań na horyzoncie. Natomiast zmiana ściąga z niego odpowiedzialność, a przy tym gwarantuje większość przywilejów, przy tym pozwalając mu odejść w momencie, gdy jego osiągnięcia lśnią najlepiej.

Temat na forum.

„Galaxy's Edge” Marvela bestsellerem

6

PREVIEWSworld opublikowało listę stu najchętniej kupowanych komiksów ubiegłego roku. Znalazło się na niej miejsce tylko dla jednego z uniwersum „Gwiezdnych Wojen” - pierwszego zeszytu „Galaxy's Edge”. Otwarcie miniserii Ethana Sacksa i Willa Sliney zajęło 51. miejsce. Choć dla nas w Polsce może wydawać się to zaskakujące, to warto pamiętać, że komiks nadawał kontekst różnym atrakcjom z parku rozrywki, więc wielu amerykańskich turystów, nawet na co dzień nie czytających opowieści graficznych, sięgnęło po niego przed lub w trakcie wizyty w Disneylandzie bądź Walt Disney World. Z powodu dużego popytu wspominany zeszyt doczekał się dwóch dodruków: w maju i w lipcu (premiera była w kwietniu).



Komiks był jednym z kilku elementów programu wydawniczego opartego o Galaxy's Edge. Pojawiły się także powieści - dla młodzieży i dorosłych, zbiór opowiadań, przewodnik, a nawet książka kucharska.

Pierwszy zeszyt „Star Wars” już dostępny

19

Pierwszym zeszytem serii „Star Wars” Charlesa Soule'a rozpoczyna się nowy rozdział w świecie komiksów z uniwersum Gwiezdnych Wojen. Po tym, jak „Empire Ascendant”zakończyło okres uzupełniania luki między „Nową nadzieją” i „Imperium kontratakuje”, nadszedł czas aby dowiedzieć się, co wydarzyło się przed „Powrotem Jedi”. Każdego miesiąca zaczynać się będzie nowy cykl komiksów, dzisiaj jest to flagowa seria wydawnictwa, powracająca z nowym zespołem kreatywnym. Rysunki stworzył Jesus Saiz, za to za okładki odpowiada RB Silva.



Fabuła pierwszego arcu nowej serii zaczyna się w momencie, kiedy kończy się akcja Epizodu V. Z oficjalnych opisów wiemy, że w „The Destiny Path” bohaterowie powracają do Miasta w Chmurach, każdy z innych pobudek. W tym czasie rebeliantów ściga nowa imperialna oficer Zahra. Pojawiają się także Shara Bey i Kes Dameron - rodzice Poego.

W tym miesiącu ukażą się pierwsze dwa zeszyty cyklu. Wraz z kolejnym rozdziałem „The Rise of Kylo Ren” będą jedynymi komiksami, które pojawią się w styczniu.

Od Bena do Rena. Premiera komiksu „The Rise of Kylo Ren”

6

Wraz z zakończeniem sagi Lucasfilm powoli będzie mógł zacząć odkrywać karty dotyczące wydarzeń pomiędzy bitwą o Jakku i „Przebudzeniem Mocy”. Jednym z nich jest przejście Bena Solo na Ciemną Stronę i upadek Zakonu Jedi Luke'a Skywalkera. „The Rise of Kylo Ren”, którego pierwszy zeszyt dziś zadebiutował, powinien być krokiem milowym w tych kwestiach. Oprócz Bena pojawiają się w nim pozostali Rycerze Ren, inni uczniowie Luke'a, Lor San Tekka, Snoke i być może jeszcze więcej. Fani mogą wyczekiwać kolejnych zeszytów, które będą pojawiały się w miesięcznych odstępach do marca włącznie.



Autorem scenariusza jest twórca chwalonego komiksu „Darth Vader: Dark Lord of the Sith”, rysunki stworzył Will Sliney („Galaxy's Edge”). Warto wspomnieć, że dzisiaj pojawił się również 29. zeszyt „Star Wars Adventures”, ostatnia publikacja z cyklu Journey to Star Wars: The Rise of Skywalker, a także „Empire Ascendant”, który kończy w Marvelu epokę komiksów wypełniających okres pomiędzy Epizodami IV-V.

Nowy komiks o łowcach nagród w marcu

4

Jeżeli jesteście fanami łowców nagród i przestępczego półświatka, to powinna zadowolić Was wczoraj ogłoszona wiadomość. Do głównych serii komiksowych Star Wars, Darth Vader i Doctor Aphra dołączy teraz czwarta, również jak pozostałe rozgrywająca się po Imperium kontratakuje - Bounty Hunters. Choć początkowo oficjalna sugerowała 4-zeszytową miniserię, teraz wiadomo już, że mowa o znacznie większym projekcie.

W komiksie powróci znany już czytelnikom bohater Beilert Valance, który wraz z Bosskiem i Bobą Fettem będą poszukiwali jego byłego mentora - Nakano Lasha.

Scenariusz napisze Ethan Sacks (Galaxy's Edge, Allegiance), a rysunki stworzy Paolo Villaneli (Lando, Double or Nothing, Jedi: Fallen Order - Dark Temple). Okładki poniżej przygotował Lee Bermejo. Pierwszy zeszyt pojawi się w marcu.



Zapraszamy do dyskusji o komiksie na forum.

Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.