Doug Chiang :: Newsy

Kolejne nominacje dla „The Mandalorian”

3

Miesiąc temu pisaliśmy o wyróżnieniu, które drugiemu sezonowi „The Mandalorian” przyznało AFI. Amerykański Instytut Filmowy opublikował w międzyczasie dwa filmiki, przybliżające serial. W pierwszym Jon Favreau mówi trochę o kulisach, inspiracjach, efektach (w tym tworzeniu smoka Krayt), technologii StageCraft, niespodziankach, pojawieniu się Marka Hamilla, czy współpracy z Davem Filonim i Georgem Lucasem. Można zobaczyć tu też kilka szkiców i ujęć z planu.



Drugi filmik to krótka, ogólna prezentacja serialu. Pedro Pascal chwali przede wszystkim współpracowników i profesjonalizm na planie.



Z nowych nominacji, Gildia Scenografów nominowała Andrew L. Jonesa i Douga Chianga za ich pracę nad serialem.



Gildia charakteryzatorów i stylistów także zauważyla “The Mandalorian”.



To nie koniec nominacji. Gildia Aktorów nominowała „The Mandalorian” za najlepszą pracę kaskaderów w serialu. Gildia Scenarzystów nominowała scenariusze „The Mandalorian” (dokładniej nominację dostali: Rick Famuyiwa, Jon Favreau i Dave Filoni). No i jeszcze Stowarzyszenie Kompozytorów i autorów tekstów piosenek nominowało Ludwiga Göranssona za jego muzykę do serialu. Na koniec warto wspomnieć o nominacji za najlepszy serial dramatyczny przyznanej przez Critics Choice. Niedługo pewnie zaczną się rozstrzygnięcia.

Przy okazji Ludwig Göransson udzielił krótkiego wywiadu „The Backstory Podcast”, w którym mówi ogólnie o „The Mandalorian”, „Gwiezdnych Wojnach”, a także inspiracji Johnem Williamsem.



Póki co czekamy na informację, kiedy ruszą zdjęcia do trzeciego sezonu. Zobaczymy go prawdopodobnie na początku przyszłego roku w Disney+.

Efekty specjalne w ujęciu ze smokiem Krayt

8

Serwis Befores & Afters przygotował ciekawy artykuł na temat sekwencji ze smokiem Krayt w drugim sezonie “The Mandalorian”. Bardziej opisuje on nie tyle szczegóły techniczne, co ilość różnych iteracji zanim osiągnięto ostateczny efekt.



Hal Hickel, z ILM, który nadzorował efekty specjalne w „The Mandalorian” wspomina, że gdy po raz pierwszy zobaczył koncept smoka Krayt, który przygotował Doug Chiang, był bardzo zdumiony. Smok miał wiele nóg, bardziej przypominał skolopendrę. To był niesamowity pomysł.

Oczywiście nóg nie zanimowano. Smoka widzimy tylko częściowo i bardziej przypomina węża. Jon Favreau, który podejmował decyzję, chciał by cześć stwora pozostała niepokazana. Zależało mu też by nawiązać do szkieletu, który widzieliśmy w „Nowej nadziei”.

Cała sekwencja powstała na podstawie konceptów, które wstępnie wizualizowało studio The Third Floor (założone przez byłych pracowników Lucasfilmu). Prace nadzorował Joe Bauer. Zbudowano makietę głowy smoka, po to by lepiej oddać odbicia światła i inne niuanse podczas modelowania grafiki komputerowej. Podczas zdjęć w Los Angeles, dzięki symulacjom na iPadach uzgodniono ostatecznie wielkość smoka i jego wpływ na środowisko. Powstało w sumie cztery czy pięć animacji, oczywiście bardziej na zasadzie rozwojowej, niż od początku. Pozwoliło to lepiej dostosować wielkość jaskini i wielu innych drobnych elementów.



Kolejnym wyzwaniem było zanimowanie ruchów smoka Krayt. Odpowiadał za to animator Jakub Pistecky z ILM. Zwłaszcza z tymi wszystkimi nogami. To był ten moment, w którym Jon Favreau, jak to zobaczył zainterweniował. Stwierdził, że raczej powinni przyjrzeć się słoniom morskim i temu jak się one podnoszą. Stąd też wzięło się to pływanie w piasku. Piasek zaś animowało studio ILM w Singapurze. Tam też przygotowano cyfrową wersję makiety. Gdy została skończona w San Francisco Jeff Capogreco, John Knoll i Enrico Damm przyglądali się efektom. Gdy już było to zatwierdzone, to Jeff, a z nim animator Nihal Friedel, modelarz Michal Kriukow, oraz malarz tekstur Ying Tong Woo zabrali się za szczegóły. Animatorzy Zaini Bin Mohammed Jalani, Paul Kavanagh oraz Hal Hickel zabrali się z kolei za efekt pływania w piasku. Inspirowali się wężami, jaszczurkami i innymi zwierzakami, także krokodylami czy aligatorami.

Po wielu spotkaniach i iteracjach produkt trafił do Jona Favreau, który wraz ze specjalistą od efektów specjalnych, Donem Wongiem zabrali się za doszlifowywanie. Jednym z elementów do ustalenia, było co właściwie jeszcze smok Krayt będzie robił. Tu wykorzystano program Houdini, który wcześniej posłużył do przygotowania animacji wody w „Skywalker. Odrodzenie”. Teraz odpowiadał za dodatkowe ruchy piasku.



Zostało jeszcze przygotować sekwencję w której smok atakuje kwasem. Tu trudność polegała na tym, by ukazać wpływ kwasu na poszczególne obiekty. W jednej strony by pokazać ciecz, z drugiej zmianę. Tu pojawił się też biały dym i bardzo wiele drobnych decyzji, które podjęto, aby całość wyglądała dobrze na ekranie.

No i jeszcze banthy. Tym razem nie zostały wygenerowane ani komputerowo, ani nie zatrudniono słonia, by zagrał tę rolę. Zbudowano makietę banthy. Owszem wspomagano się grafiką komputerową, ale zbudowano trzy różne banthy.

Ostatnim elementem była kompozycja, czyli nałożenie wszystkiego na siebie. Zajmowali się tym Nicolas Caillier i Simon Rafin. Dodatkowo dołożono jeszcze zdjęcia, których nagranie nadzorował Enrico Damm. Nakręcono kilka ujęć w Chile, dokładniej w Valle de la Muerte (Valle de Marte). I dalej jeszcze należało nanieść poprawki. Za światło odpowiadał Ben Tillman, za efekty środowiskowe Yateen Mahambrey (obaj oczywiście ze swoimi zespołami). Zwłaszcza, że John Knoll bardzo nalegał, by poprawić paletę kolorów z Chile tak by lepiej przypominała znane z prequeli (i nie tylko) Tatooine. Jon Fareau też miał kilka uwag. Zobaczył całość i stwierdził, że trzeba to rozszerzyć, tak by pokazać więcej świata.

Tu warto dodać, że pomysł na to ujęcie pojawił się już w pierwszym sezonie. Wówczas nie udało się go zrealizować, odłożono go na półkę i skorzystano przy pracy nad drugim sezonem.

P&O 422: Czy macie staże na artystów?

2



Dziś kolejne pytanie ogólne do Douga Chianga.



P: Czy są jakieś staże/praktyki w dziale konceptów?

O: Obecnie nie ma żadnych staży w dziale artystycznym. Ale nasi asystenci artystów to tak naprawdę pozycja młodszego artysty. Wielu z naszych asystentów „ukończyło” szkolenie i stali się pełnoprawnymi członkami zespołu. Robert Barnes to bardzo dobry przykład. Zaczynał jako asystent artysty, a teraz jest bardzo uzdolnionym artystą i rzeźbiarzem, no i istotnym członkiem naszego zespołu.

P&O 415: Czy nieużyte koncepty z Epizodu I będą poprawione i wykorzystane w Epizodzie II?

3



Dziś pytanie z początków tworzenia „Ataku klonów”. Odpowiada Doug Chiang.



P: Jestem pewien, że pewna liczba szkiców i rysunków koncepcyjnych wysokiej jakości, stworzonych na potrzeby Epizodu I nie została w nim użyta, to czy jest jakaś szansa, że zostaną one poprawione do użycia w przyszłości?

O: Z pewnością spróbujemy włączyć część nieużytych projektów z Epizodu I do Epizodu II. Problem w tym, że są to projekty bazujące na opowieści, więc będzie trudno wykorzystać te rozbudowane pomysły dla innej historii niż ta z Epizodu I.

K: Warto dodać, że podobne pytania pojawiły się zarówno po Ataku klonów jak i Zemście Sithów. Z pewnością nadal są aktualne w kontekście kolejnych filmów i seriali.

P&O 414: Czy rozpoczęcie zdjęć kończy pracę projektantów?

1



Dziś pytanie z końca sierpnia 2000 roku, kiedy to trwały już zdjęcia do „Ataku klonów”. Pytanie o szczegóły pracy na tym etapie do Douga Chianga.



P: Na jakim etapie są prace departamentu projektów dla Epizodu II? Skoro trwają już zdjęcia, czy wasza praca nie powinna być skończona?

O: Proces projektowania nie jest skończony, dopóki film nie będzie mieć swojej premiery. Mówiąc ogólnie skończyliśmy fazę pierwszą procesu projektowania, na która składają się wszystkie potrzebne scenografia, w tym także te tylko częściowo budowane przez Gavina Bocqueta i jego ekipę. To jest skończone, zaczyna się dla nas druga faza, z którą wiążą się projekty scenografii czy postaci, które będą stworzone cyfrowo lub za pomocą miniaturek.

K: Przypominamy, że także animatyka powstaje w trakcie zdjęć.

„The Art of The Mandalorian” dostępne

4

W niektórych księgarniach w USA dostępny już jest nowy album Phila Szostka, który tym razem na warsztat bierze prace zespołu artystycznego odpowiedzialnego za pierwszy sezon serialu „The Mandalorian”.



Jak wszystkie wcześniejsze publikacje Szostaka i Abrams Book, The Art of The Mandalorian (Season One) przedstawia złożony proces produkcji z perspektywy artystów: od wczesnych konceptów po zdjęcia z planu, wszystko okraszone komentarzami twórców, takich jak Jon Favreau, Dave Filoni i inni. Autorem przedmowy do książki jest Doug Chiang, wiceprezes Lucasfilmu i dyrektor kreatywny, który pracował zarówno przy prequelach, sequelach, spin-offach, jak i nowych serialach aktorskich.

Na Amazonie album będzie dostępny od 01.12, w innych sklepach internetowych prawdopodobnie pojawi się dwa tygodnie później.



Przy okazji warto wspomnieć, że na StarWars.com pojawiła się zapowiedź książkowego wydania scenariusza słuchowiska „Doctor Aphra”, które pojawi się 6. kwietnia przyszłego roku w twardej oprawie i w formie e-booka. Ta nietypowa adaptacja komiksów z serii „Darth Vader”, napisana przez Sarah Kuhn z perspektywy nieprzewidywalnej archeolożki, w formie audio dostępna jest od lipca.

Szkice koncepcyjne do odcinka „The Marshal”

7

Pierwszy odcinek drugiego sezonu „The Mandalorian” miał już swoją premierę. Szczęśliwców, którzy już go widzieli, zachęcamy do oceniania odcinka The Marshal. Natomiast dla reszty mamy kilka plakat promujący ten odcinek z Timothym Olyphantem, jak również kilka szkiców koncepcyjnych. Ich autorami są Doug Chiang, Christian Alzmann, Ryan Church, Khang Le, Erik Tiemens i Brian Matyas.



Na koniec plotki. Sam Witwer potwierdził, że nie brał udział w pierwszym odcinku. W sieci, za IGN, pojawiła się informacja, iż zagrał jedną z rólek w tle. Aktor to zdementował.

Za to Carl Weathers czyli serialowy Greef Karga zasugerował, że działania mogą nas zaskoczyć. W pierwszym sezonie jego bohater przeszedł pewną przemianę, ale czy na pewno? Może chodzi tym razem o przeszłość, która nie była jeszcze eksplorowana. W odcinku, który wyreżyserował Weathers, podobno mają zostać zasugerowane pewne rzeczy na temat Greefa. Który to będzie odcinek, nie wiemy. Na razie tylko zdradzono, że piąty odcinek wyreżyseruje Dave Filoni, a siódmy Rick Famuyiwa.

Chodzą też plotki, iż Bo-Katan Kryze pojawi się dopiero w ostatnim odcinku. Natomiast jeśli chodzi o Ahsokę, to po raz kolejny pojawiają się potwierdzania oficjalne. Tym razem z Indii. Tam o udziale Rosario Dawson pisała Disney+ Hotstar, jednocześnie zadając pytanie o wygląd Ahsoki. Cóż, poczekamy do odcinka Dave’a.

W piątek premiera kolejnego odcinka.

Temat na forum o odcinku 2x1

P&O 406: Jak wybieracie między scenografią a niebieskim ekranem?

1



Dziś techniczne pytanie do Gavina Bocqueta, scenografa prequeli na temat niebieskiego ekranu.



P: W jaki sposób użycie niebieskiego ekranu wpływa na wielkość i proces budowy scenografii?

O: Z każda scenografią jest inaczej.
Niebieski ekran jest tylko częścią procesu, który dołączamy do produkcji środowiska w którym będziemy kręcić. Jeśli spojrzy się na historię to zawsze były obrazy tła, domalowywanie czegoś lub miniatury. To wciąż ten sam proces, w którym starasz się dostarczyć wystarczająco realistyczne tło, które reżyser może użyć, a potem rozszerzasz je.


Wysadzanie miniaturki w Epizodzie I

Robisz założenia w czasie procesu rozwijania scenariusza. Rozmawiając z Johnem Knollem z ILM, Georgem Lucasem, Rickiem McCallumem czy Dougiem Chiangiem, możesz dojść do jakiś ogólnych wniosków o tym co będzie najlepsze dla danej sceny. I to jest inne dla każdnej z nich. To jest zawsze związane z parametrami i wymaganiami danej sceny. Choćby tego ile tam jest ujęć. Dla jednego ujęcia, jednej sceny czy może dwóch ujęć, jest najczęściej zdecydowanie mniej powodów by budować pełną scenografię. Koszt jest podobny dla ILM. Ale gdy mamy dziesięć, dwadzieścia, trzydzieści ujęć w scenie na planie, wówczas staje się to zdecydowanie droższe dla ILM, a zbudowanie tego wydaje się być tańszym rozwiązaniem.

Projekt komory Vadera na Mustafar

6

Christian Alzmann jeden z artystów koncepcyjnych postanowił podzielić się na Instagramie kolejnym szkicem. Tym razem to projekt z „Łotra 1” ukazujący zbiornik z bactą w którym przebywał Darth Vader na Mustafar. Projekt powstał we współpracy z Dougiem Chiangiem. Wcześniej Alzmann umieścił kilka innych szkiców związanych z Mustafar, czy Pierścieniami Kafrene (tu miał wpływ na nie Gareth Edwards) i „Łotrem 1”.





Wczesny projekt hełmu Kylo Rena

6

Jak wiemy finalna wersja hełmu Kylo Rena jest w pewien sposób inspirowana japońską sztuką zwaną kintsugi lub kintsukuroi, o czym już pisaliśmy. Ale nie było to jedyne podejście. I tu pojawia się ciekawostka.

Otóż pracujący pod czujnym okiem Neala Scanlana projektanci Jake Lunt Davies, Luke Fisher i Ivan Manzella usłyszeli, że J.J. Abrams chce by maska wróciła w IX Epizodzie. Nie wiedzieli jeszcze w jakiej formie, więc zabrali się szybko do roboty, proponując własne rozwiązania. Jak to poniżej. Okazało się, że Abrams miał już w głowie inne rozwiązanie i chciał przekuć na nowo hełm. Poniżej wczesny szkic koncepcyjny ze „Skywalker. Odrodzenie”, właśnie ukazujący maskę pracowników Scanlana (dokładniej zrobili go Ivan Manzella i Luke Fisher). (Tu warto zauważyć, że normalnie większość projektów robią ekipy Douga Chianga, Scanlan zajmuje się bardziej stworami już w późniejszym czasie).

P&O 396: Pytanie o styl i tytuł

1



Dziś dwa pytania o „Atak klonów”, zadane w podobnym czasie (środek zdjęć), na które udzielono dość wymijającej odpowiedzi. Raczej pokazują one, jak działała promocja filmu i w jaki sposób podkręcano zainteresowanie w czasach George’a Lucasa. Na pierwsze odpowiada Rick McCallum, na drugie Doug Chiang.



P: Kiedy poznamy pełny tytuł Epizodu II?

O: Obecnie dla nas projekt to „Star Wars 2” lub „Episode II”. George ma kilka tytułów w głowie, ale jeszcze o nich nie dyskutowaliśmy. Nie zatwierdzimy tytułu zanim film nie będzie bliski ukończeniu, podobnie jak to miało miejsce w przypadku Epizodu I. Śledźcie naszą stronę i czekajcie na ogłoszenia. Nigdy nie wiecie kiedy się pojawią.





P: Epizod I miał ciepły, organiczny styl, jakiego rodzaju styl i nastrój staracie się wywołać w projektowaniu Epizodu II?

O: Epizod II będzie mroczniejszy stylem i tonem. Bawimy się pewnymi interesującymi teksturami i ustawieniem świateł, by wzmocnić mroczniejszy nastrój. Ale poza tym nie mogę zdradzić nic więcej.

P&O 395: Czy współdziałające części droideki były w fazie koncepcyjnej?

6



Dziś pytanie o projekt droideki z “Mrocznego widma”. Odpowiada Doug Chiang.



P: Droidy niszczyciele miały bardzo złożoną mechanikę. Ile współdziałających ze sobą części było częścią fazy koncepcyjnej?

O: Bardzo wiele. Jedną z zalet posiadania małej modelarni jako części departamentu artystycznego jest to, że możemy pracować nad szczegółami każdego projektu zanim przekażemy go ILM. John Goodson, modelarz koncepcyjny, który pracował nad oryginalnym modelem, bardzo starannie dobierał proporcje kończyn i ostatecznie to on wymyślił jak właściwie mają się one składać. Zrobił to używając papierowego modelu. Kiedy już wiedzieliśmy, że droid może się składać bez zmian w ogólnym projekcie, pracowaliśmy nad ostateczną wersją. Jej wynik to oczywiście ostateczna wersja cyfrowa, którą widzimy na ekranie, a która działa z małymi oszustwami. Wierzę, że tylko w jednym drobnym przypadku, coś nie mogło zaistnieć fizycznie, gdyż zajęłoby przestrzeń innej części, ale to już jest piękno grafiki komputerowej.

Kolejny szkic i ciekawostki ze „Skywalker. Odrodzenie”

17

Zaczynamy od konceptu, który zaprezentował niedawno Doug Chiang, wiceprezes Lucasfilmu odpowiedzialny za dział artystyczny. Koncept pochodzi z IX Epizodu, czyli „Skywalker. Odrodzenie” i przedstawia niewykorzystany niszczyciel. Warto zauważyć, że on ma dwa pokłady. Poza tym niewiele o nim wiadomo.



Kolejna ciekawostka dotyczy Karla Urbana. Aktora możemy kojarzyć z roli Eomera we „Władcy Pierścieni” tudzież z występów w „Star Trekach” J.J. Abramsa, gdzie wcielił się w postać doktora McCoya. Okazuje się, że jednym z życiowych zadań do osiągnięcia Urbana było zagranie w „Gwiezdnych Wojnach”. Udało mu się to zrobić. Co więcej, gra szturmowca, którego nie wycięto. Widzimy i słyszymy go na Pasanie. To on mówi „Rycerze Ren”.

Na koniec jeszcze jedna rzecz. Od 9 sierpnia „Skywalker. Odrodzenie” zawita do HBO.

Klockowe mozaiki z Sithami

6

Kilka dni temu LEGO wreszcie ujawniło nową linię klockowych mozaik, o których plotki krążyły już od kilku miesięcy. Wśród nowych zestawów znalazł się jeden z Gwiezdnych wojen.

W pudełku znajduje się 3406 elementów, z których zbudować można mozaiki albo Dartha Maula, albo Dartha Vadera, albo Najwyższego Wodza Kylo Rena. Posiadanie trzech kompletów dodatkowo umożliwia skonstruowanie dużo większego portretu najbardziej kultowej z wymienionych postaci.

Wraz z klockami w zestawie znajduje się kod umożliwiający pobranie ekskluzywnych podcastów z różnymi artystami związanymi z Lucasfilmem, w tym Dougiem Chiangiem.



LEGO Art dostępne będzie od pierwszego września. Cena za jeden zestaw to 550 zł.

Książki i komiksy rozszerzą świat „The Mandalorian”

9

Kiedy niektórzy już stracili nadzieję, StarWars.com ogłosiła dzisiaj, że wkrótce rozpocznie się nowy program wydawniczy związany z serialem „The Mandalorian”, którego drugi sezon pojawi się jesienią. Na razie opisy są trochę lakoniczne i wiele z nowych tytułów to różnego rodzaju książeczki z obrazkami dla najmłodszych, ale pojawią się też publikacje, które powinny zainteresować wiernych obserwatorów kanonu.

Premierę 01.12 będzie miała powieść Adama Chrisophera od Del Rey, na razie jeszcze niezatytułowana. Ma ona rozszerzyć świat serialu, ale nie być jego adaptacją. Ta też się pojawi, tyle że młodzieżowa. Napisze ją autor gwiezdno-wojennych horrorów (Szturmowcy śmierci, Czerwone żniwa) i adaptacji młodzieżowej „Solo”, Joe Schreiber. Potem 15.12 premierę będzie miała kolejna publikacja Phila Szostaka z przedmową Douga Chianga, „The Art of Star Wars: The Mandalorian” od Abrams Book, a niedługo później powinien pojawić się przewodnik ilustrowany specjalisty w temacie, Pabla Hidalga, który oczywiście wyda DK. Na razie nie ma daty premiery, ale wstępnie redaktorzy Jedi-Bibliothek sugerują, by spodziewać się go w maju 2021 roku.



Oprócz tego Marvel i IDW zapowiedziały nowe serie komiksowe, na razie bez szczegółów.

Więcej o inicjatywie prawdopodobnie dowiemy się na odbywającej się pod koniec lipca zdalnej wersji San Diego Comic Con, podczas której odbędzie się doroczny panel związany z działalnością Lucasfilm Publishing.

P&O 387: Czy Japończycy zbudowali bongo?

2



Dziś pytanie do Douga Chianga o kulisy inspiracji i procesu twórczego jednego z pojazdów z “Mrocznego widma”.



P: Interesuje mnie koncept odpowiedzialny za system napędowy łodzi podwodnej gungan, czyli bongo. Czytałem gdzieś, że japońscy naukowcy byli zaangażowani w podobny projekt.



O: Napęd wyrósł na estetyce projektowania łodzi podwodnych. Chciałem stworzyć coś, co będzie przypominało w pewien sposób kałamarnice lub ośmiornic wraz z ich długimi mackami. Starałem się zracjonalizować, dlaczego pojazd miałby takie długie przypominające macki kształty, więc uznałem, że najlepiej będzie użyć ich jako elementu systemu napędowego, więc zmieniłem je w organiczne, półsztywne śmigła silnika. To sprawiło, że pojazd stał się bardziej zrozumiały i rzeczywisty.

Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.