TWÓJ KOKPIT
0

Zwiastun :: Newsy

NEWSY (343) TEKSTY (2)

NASTĘPNA >>

Analiza zwiastunów „The Bad Batch”

2021-04-05 22:19:14 Różne

Do premiery „The Bad Batch” pozostał miesiąc, możemy się zatem spodziewać (i mieć nadzieję), że kampania marketingowa wkrótce ruszy z kopyta. W zeszłym tygodniu mogliśmy nacieszyć się pełnym zwiastunem, przyszedł zatem czas na jego analizę. Korzystaliśmy z Reddita, analiz wideo Star Force One, Star Wars Explained i oczywiście naszego forum. Ponieważ przy pierwszym teaserze nie napisaliśmy analizy, dorzucamy również fotki z niego - ładnie dodają kontekstu do wielu scen, zważywszy na to, że jest w nim więcej krótkich urywków. Zapraszamy zatem do lektury naszej analizy i jak zawsze dziękujemy użytkownikom forum za własne uwagi i spostrzeżenia.

Uwaga, w tekście znajduje się trochę spoilerów - nie pochodzą one z przecieków, a z obserwacji fanów, ale nadal są dość spore.



Już na podstawie tylko teasera możemy bardzo łatwo wydedukować w którym momencie na osi czasu się znajdujemy - dokładnie pod koniec „Zemsty Sithów”, gdy Palpatine proklamuje powstanie Imperium. Fani ciekawie zauważyli, że o ile w TCW podkreślało się indywidualność każdego klona, o tyle w ujęciach z nowym Imperatorem prawie wszystkie klony mają standardową, białą zbroję bez żadnych zdobień (choć kilka indywidualności się znajdzie).

Istnieją dwie teorie mówiące o tym, od którego momentu rozpocznie się serial - Kamino i śnieżna planeta. Na razie przyjmijmy, że od scen przybycia Parszywej Zgrai (jak nazywa ją oficjalny, choć leganie jeszcze w Polsce niedostępny dubbing TCW) na wodny glob. Widać tu, że modele postaci nie zmieniły się niemal ani trochę od czasów siódmego sezonu „Wojen klonów” - prawdopodobnie obie produkcje powstawały w tym samym programie.



Dość wcześnie pojawia się też znajoma twarz, choć pewnie rola Tarkina będzie gościnna, niemniej dłuższy zwiastun dość wyraźnie precyzuje nam cel jego przybycia - gubernator ma za zadanie zbadać potencjał bojowy Parszywej Zgrai. Podkreśla on, że piątka klonów jest potężniejsza od armii, ale brakuje jej posłuszeństwa. W scenie przybycia na Kamino towarzyszy mu prawdopodobnie komandor Thire (który twalczył u boku Yody w pierwszym odcinku TCW i brał udział w jego poszukiwaniach po pojedynku mistrza z Sidiousem w budynku Senatu).

Nie zapominajmy też, że pod koniec „Zemsty” widzimy gubernatora obserwującego budowę Gwiazdy Śmierci, być może wątki z nią związane również się pojawią? Podobnie czynili przecież „Rebelianci”.



Kolejna scena i kolejna filmowa postać - Lama Su. Premier wraz z gubernatorem będą obserwować test Parszywej Zgrai - zostanie on przeprowadzony na polu treningowym zwanym Cytadelą. To miejsce pojawiło się oczywiście wcześniej w TCW - tam właśnie drużyna Domino miała nieco kłopotów z właściwym zgraniem się podczas walki, ale oczywiście przezwyciężyła te trudności. Na drugim obrazku widać jak Wrecker rzuca wyzwanie Tarkinowi, mówiąc, że za mało dali przeciwników.



Zapewne co Wrecker zechce, to dostanie. Na obrazkach widać nowe maszyny, które i tak zostaną przerobione na złom przez Zgraję. Białe roboty wyglądają trochę jak wczesna wersja droidów strażniczych serii DT („Rebelianci”), które to z kolei stanowiły inspirację dla mrocznych szturmowców, których do kanonu wprowadziła mobilka „Commander”, ale sławę zyskali sobie dzięki niedawnym odcinkom „Mandalorianina”. Możemy spodziewać się również kolejnych niezwykłych akcji dokonywanych przez ekipę - ostatnia fotka jest rozmazana, ale ukazuje ona moment, w którym Hunter rzuca nóż, Crosshair w niego strzela, a „naładowana” broń uderza potem w przeciwnika.



Postać, która - jak możemy dowiedzieć się z youtube'owych napisów - ma na imię Omega. Istnieje trochę wątpliwości odnośnie jej płci, ale te wyjaśniają obcojęzyczne wersje zwiastuna - po niemiecku Hunter zwraca się do niej „das Mädchen”, po hiszpańsku „niña”, więc wiadomo, że chodzi o dziewczynkę. Oczywiście cały czas mowa o płci biologicznej, bo kto wie, może będziemy mieć do czynienia z pierwszą niebinarną postacią na ekranie.

Rzecz jasna fani od razu zaczęli zadawać sobie pytanie kim jest Omega. Jej ozdoba na głowie sugeruje, że nie jest kimś zwykłym (niektórzy porównali ją na przykład do Cesarzowej z „Niekończącej się opowieści”), choć może być to po prostu moda z Kamino - bardzo podobną miała Nala Se. Warto też zwrócić uwagę, że biżuteria po uciecze z Kamino znika. Z kolei strój dziecka wygląda jak jeszcze jedna wariacja ubrania klona-kadeta. No właśnie, klona - bo większość jest zdania, że dziewczynka jest kopią powstałą z DNA Janga. Pewnie można zadać sobie pytanie jak to możliwe, że powstała kobieta, ale zapewne dla Kaminoan, którzy z materiału genetycznego Janga potrafili stworzyć przerośniętego Wreckera czy superinteligentnego Techa, zmiana jednego chromosomu nie była czymś niezwykłym - pytanie tylko po co. Teorię o klonie Fetta potwierdza też fakt, że dziewczyna ma podobno nowozelandzki akcent, którym przemawia Temuera Morrison. A ponadto jej imię jest prawdopodobnie znaczące - omega to ostatnia litera greckiego alfabeu, co niektórzy odczytują jako znak, że postać ta jest przedstawicielką ostatniego pokolenia klonów - bo Imperium zaprzestało ich używania. Nie bez znaczenia jest zapewne fakt, że w Legendach istniała grupa komandosów ARC znanych jako Alphy (czyli pierwsza litera) - początkowo Rex miał być jednym z nich. Dlaczego jest blondynką? Cóż, tu może znowu chodzi o zmiany genetyczne... albo o kogoś z rodziny Janga, jego (legendarna) matka i siostra (Arla) były jasnowłose.

Druga teoria głosi, że Omega jest... (Spoiler):klonem Palpatine'a. Za tym na razie przemawia tylko fakt, że dziewczyna jest bardzo podobna z rysów twarzy (choć nie z koloru oczu) i fryzury. No i wiemy, że Sheev dość wcześnie zaczął eksperymenty związane z zapewnieniem sobie nieśmiertelności(Koniec Spoilera).

Tak czy siak, Alex ze SW Explained ładnie zauważa, że Omega będzie prawdopodobnie postacią, z którą połączy się emocjonalnie młodsza część widowni, czyli nowi fani - jak to zwykle bywa w animacjach.



Nadal jesteśmy na Kamino, tym razem na stołówce. Niechęć Parszywców do „zwyklaków” została uwidoczniona już w akcie „Bad Batch” i wydaje się, że nadal nie będą pałali miłością do braci. W zwolnionym tempie widać jak Crosshair rzuca w żołnierza talerzem czy tacą, trafia i powala go. Pytanie tylko jaki będzie powód bójki - może rola klonów w nowo powstałym Imperium? Albo sprzeczka z dość nerwowo reagującym Wreckerem?



A może... coś innego. Fani na Reddicie zauważyli bardzo ciekawą rzecz: (Spoiler):Crosshair jest obecny praktycznie tylko na Kamino, dalej go nie ma niemalże na żadnych ujęciach, w powyższym kadrze przedstawiającym ucieczkę z Omegą też go brakuje. Może to oznaczać, że straci życie... albo dołączy do Imperium (właściwie: nigdy nie zdezerteruje). Skąd ta teoria? Ano dlatego, że widoczny na drugim zdjęciu żołnierz w czarnej zbroi ma identyczne karwasze i kolbę od karabinu co on - klik, by zobaczyć na obrazku).(Koniec Spoilera)

Tak czy siak, czarne (choć nie kruczoczarne) pancerze i zielone wizjery widocznych wyżej żołnierzy mogą sugerować, że są jakąś wstępną wersją szturmowców śmierci, których po raz pierwszy na ekranie ujrzeliśmy w „Łotrze 1”, potem również w „Rebeliantach”. Zazwyczaj towarzyszyli dygnitarzom, możliwe więc, że ci będą podążać za Tarkinem.



Ucieczka z planety będzie się również odbywała w powietrzu - zobaczymy tam, prócz oczywiście „Havoc Maraudera” Parszywców, chociażby V-wingi, czyli w pewnym sensie prototypy TIE. Widzimy też jaką rolę będzie miał Echo w drużynie, to jest łączenie się z wszelkimi sprzętami komputerowymi. Ostatni obrazek, na którym Omega wpatruje się w gwiazdy podczas skoku w nadprzestrzeń, to oczywiście nawiązanie do „Rebeliantów” i sceny, w której Ezra po raz pierwszy opuścił Lothal.



Drugą miejscówką, którą zobaczymy, będzie, nazwijmy ją, „śnieżna planeta z sosnami”. Odrobinę przypomina Krownest, ojczyznę Sabine, ale nie ma na to jakichkolwiek dowodów. Jak wspominaliśmy, być może właśnie od tego miejsca zacznie się serial, a nie od Kamino, a są na to dwa dowody. Po pierwsze, obecne są droidy bojowe, co może oznaczać, że wojny klonów się jeszcze nie skończyły - oczywiście tylko może, bo wiemy i z Legend, i z nowego kanonu, że Separatyści działali jeszcze po wojnie. Po drugie, mamy powiązanie z powyższą teorią - (Spoiler):to znaczy Crosshair jest nadal obecny z ekipą.(Koniec Spoilera)



Tutaj Tech pokaże swoje umiejętności i aktywuje bombę, która uszkodzi jakiś większy pojazd czy inny obiekt - warto zwrócić uwagę na klony na polu bitwy. Może to kolejny dowód na to, że wojna jeszcze trwa.



Na pewno polecimy też na Raxus Secundus, czyli stolicę Separatystów - na pierwszym zdjęciu mamy na to dowód w postaci układu kontynentów na globie. Widać, że to jeszcze wczesne dni po konflikcie - zadowoleni obywatele witają klony pewnie podczas jakiejś parady wojskowej. W tle można wypatrzeć Pantoranina, dlatego jest też teoria, że to Pantora



W zwolnionym tempie widać, że AT-TE zaganiają przerażonych obywateli na plac. Zapewne oznacza to, że pokaże się wątek byłych Separatystów po wojnie - kto wie, może nawet będzie gdzieś miejsce dla Cassiana? W tłumie można rozpoznać kilku Twi'leków. Na zwiastunie widać również, że Tech i Echo zasiądą za kierownicą pojazdu i zaczną strzelać do imperialnych - pytanie czemu podejmą taką decyzję.



Dalej niestety jest trochę ciężko, gdyż pojawia się kilka miejsc, które są do siebie podobne, choć prawdopodobnie mamy do czynienia z różnymi lokacjami. Na jednej z nich pojawiają się Zygerrianie i brezaki (latające jaszczurki), więc to najprawdopodobniej Zygerria właśnie. Na pierwszym obrazku może widzimy planetę z kosmosu (Zygerria była błękitna), ale z drugiej strony nie zgadza się statek (choć może należał on do kogoś innego), więc może to „planeta sosen” lub nawet Onderon. Za to na kolejnych to ewidentnie ojczyzna Zygerrian z charakterystyczną, eklektyczną architekturą - zwróćcie uwagę na kopuły i minarety.



W ruinach na pustyni odbędzie się walka z dosiadającym brezaka Zygerrianinem. Raczej to nowa postać, a nie ktoś, kogo znamy choćby z TCW, no chyba że mocno się on zmienił. Napastnik używa bicza świetlnego, które pojawiły się też w starszym serialu, między innymi w rękach mieszkańców pałacu królowej Scintel oraz właścicieli niewolników.



Prawdopodobnie to też tutaj będzie miała miejsce akcja z Fennec Shand, wystarczy spojrzeć na budynki i porównać je z powyższymi zdjęciami. Hunter ucieknie od ulicznego sprzedawcy, może coś mu kradnąc. Fani zwrócili uwagę na fakt, że jego cywilne ubranie jest niemal identyczne z tym, które nosił Cut Lawquane - klon-dezerter, który założył rodzinę z Twi'lekanką Suu. Tylko nawiązanie, a może coś więcej? Przekonamy się już wkrótce.

Jeśli przyjrzycie się uważnie, na ostatnim zdjęciu dostrzeżecie, że ktoś - prawdopodobnie Omega - zwisa z krawędzi wieży, a ktoś inny - chyba Echo - powstrzymuje ją przed upadkiem. Hunter popędzi dziewczynce na pomoc.



Widać, że Parszywa Zgraja będzie miała na pieńku z Fennec. Zabójczyni ucieka w swoim pojeździe, a Hunter i (ledwo widoczna) Omega rzucają w jej kierunku jakimś urządzeniem - naprowadzającym albo ładunkiem wybuchowym. Kobieta zeskoczy na pobliską taksówkę, co zakończy się (zapewne bolesnym) upadkiem. W późniejszych ujęciach widać jak pojazd rozbija się na ziemi.



Akcja być może faktycznie przeniesie się bliżej gruntu - na obrazku wyżej widać Shand w czymś w rodzaju tunelu. Podobna kolorystyka pojawia się w ujęciu z Wreckerem niszczącym żółte droidy, więc to prawdopodobnie to samo miejsce. Kolor robotów może kojarzyć się z Gildią Górniczą, która występowała przede wszystkim w „Rebeliantach” - wskazuje na to też industrialne otoczenie.



Być może nadal na Zygerrii będą się odbywać te sceny (choć niektórzy fani twierdzą, że to Ord Mantell lub Anaxes), po lewej w rogu mamy neony, a Hunter nadal ma swój strój cywilny (ale Tech jest w zbroi). Wrecker zaś nosi kapelusz ewidentnie inspirowany modą z Lothalu (Duchy ubierały się tak w sezonie czwartym „Rebelsów”, by wmieszać się w tłum).

Warto też zwrócić uwagę na fakt, że Hunter zabija szturmowca strzałem z blastera - poziom przemocy będzie wiec raczej zbliżony do tego z TCW.



Kolejne miejsce jest bardzo podobne do Zygerrii, ale to prawdopodobnie Bracca - planeta-złomowisko znana z „Upadłego zakonu”. Tutaj zwłaszcza barierka i stojące na platformie postaci na ostatnim zrzucie ekranu przypominają to, co widzieliśmy w grze. Czy jest szansa na Cala Kestisa? Być może.



Klon z charakterystycznymi niebieskimi oczami jaig to musi być nie kto inny, a kapitan Rex we własnej osobie. Jego obecność może świadczyć o tym, że pokażą się też Wolffe i Gregor, z którymi ostatecznie przeszedł na czasową „emeryturę”, ale na razie to tylko domysły. Kapitan pokazuje ekipie duży wrak Venatora, który prawdopodobnie będzie celem ich misji. Warto zwrócić uwagę na drobny detal - Echo trzyma Omegę za rękę, zapewne dziewczynka będzie widzieć w komandosach swoich opiekunów.





To samo miejsce, tylko nocą - silnik krążownika jest odpalony, ale w zwolnionym tempie widać jak wybucha. Jakikolwiek będzie cel Parszywej Zgrai, pewnie im się powiedzie. Co ciekawe, widać też tam szturmowca, który znajduje się bardzo blisko miejsca eksplozji (o ile to faktycznie to miejsce, a nie zmyłka montażysty zwiastuna) - a do tego (Spoiler):jest nim Crosshair, spójrzcie na celownik i karabin(Koniec Spoilera).

Omega również przyłączy się do walki, w której będzie korzystać z łuku energetycznego - broni, z której w TCW zasłynęły Siostry Nocy. Powstały zatem teorie, że dziewczynka będzie miała z nimi coś wspólnego - mało prawdopodobne, ale z drugiej strony ciekawe skąd zdobędzie ów przedmiot. No i są również teorie mówiące o tym, że ozdoba na jej głowie jest dathomiriańskiego pochodzenia - porównuje się ją do (Spoiler):tatuażu, który miała na czole Morgan Elsbeth - czyli przywódczyni wioski na planecie Corvus, na której spotkali się Din Djarin i Ahsoka Tano. Istnieje wiele poszlak, że kobieta była kiedyś Siostrą Nocy(Koniec Spoilera). Na ostatnim obrazku znowu mamy dowód, że w serialu trup będzie ścielił się gęsto i nawet dziecko będzie zabijać wrogów.



Wpadniemy także na Onderon, gdzie pojawi się oczywiście Saw Gerrera i zapewne serial będzie dobrą okazją do dodania kolejnego rozdziału jego historii, bo o jego wczesnych dniach w Imperium nie wiemy za wiele. Serial zdecydował się pokazać jego „transformację” w Forresta Whittakera, choć głosu tym razem użyczy mu Andrew Kishino, czyli aktor, który grał go w TCW.



Na drugim zdjęciu Saw daje Hunterowi pistolet, czym zapewne namawia go do przyłączenia się do walki - świadczą o tym zresztą jego słowa, gdyż mówi o tym, że można albo umrzeć z przeszłością, albo się przystosować. Inni członkowie Patyzantów są widoczni w tle.



Mimo nocnej pory w tle widać egzotyczne drzewa, więc to raczej na pewno Onderon. Zresztą na drugim obrazku rośliny pojawiają się ponownie, ale tym razem na pierwszy plan wysuwa się jeden z Partyzantów, palony żywcem przez szturmowca z miotaczem płomieni. Warto zwrócić uwagę, że ma on taki sam zielony wizjer, jak ci widoczni na Kamino.



Na koniec jak zawsze lądują rzeczy, które ciężko gdziekolwiek przypisać. Widoczne wyżej planety to zapewne miejsa, o których wyżej pisaliśmy, ale nie można być na sto procent pewnym.



Szturmowcy, (Spoiler):a wśród nich - o ile teoria jest słuszna - Crosshair. Zapewne będzie ścigał drużynę po całej galaktyce, zresztą rozkaz wybicia Parszywej Zgrai wydaje Tarkin w drugim zwiastunie.(Koniec Spoilera)



Tutaj mamy pościg w kosmosie, prawdopodobnie po ucieczce z Kamino. „Havoc Maraudera” ścigają zdecydowanie mniejsze jednostki.



Wrecker ucieka przed rathtarem. Może to oznaczać, że odwiedzimy ojczyznę tych stworów, Twon Ketee, ale równie dobrze może być to inne miejsce, na przykład Onderon.



W serialu nie może zabraknąć astromechów. Ten w środku to model LE, po raz pierwszy wprowadzony w „Ruchu Oporu”.



Tu mamy jakieś pole bitwy, wygląda raczej na wojny klonów, może to śnieżna planeta, może inne miejsce.

A co Wy zauważyliście? Zapraszamy do dyskusji na forum.
KOMENTARZE (15)

Zwiastun „The Bad Batch”

2020-12-11 06:56:37 Różne

Podczas dzisiejszego spotkania dla inwestorów Disneya pokazano jak będzie wyglądać przyszłość Sagi. Spora jej część to oczywiście produkcje aktorskie, lecz nie zabrakło również czasu dla animacji. Produkcją, której możemy spodziewać się najszybciej, będzie „The Bad Batch”, czyli opowieść o dalszych losach zmodyfikowanych klonów-komandosów. Na spotkaniu ujawniono pierwszą krótką zajawkę serii.



Na pierwszy rzut oka widać, że to, co mówił Sam Witwer to prawda: animacja faktycznie jest jakościowo na poziomie TCW, a nawet więcej: jest dokładnie w tym samym stylu. Analiza jest oczywiście w drodze, ale możecie już teraz zacząć wypatrywać postaci z „The Mandalorian” oraz planety z „Jedi: Fallen Order”.

Na razie brak niestety informacji o dacie premiery poza enigmatycznym słowem „wkrótce”.

Zapraszamy do dyskusji na forum.
KOMENTARZE (22)

Zwiastun i plakat do drugiego sezonu „The Mandalorian”

2020-09-15 18:37:50 StarWars.com

Oficjalna opublikowała dzisiaj zwiastun drugiego sezonu serialu „The Mandalorian”. Przypomnijmy, że serial produkowany przez Jona Favreau pojawi się na platformie Disney+ 30. października.



Poza zwiastunem zaprezentowano również plakat reklamujący drugi sezon.



Temat na forum
KOMENTARZE (47)

Trzeci sezon „The Mandalorian” zgodnie z planem, a my czekamy na zwiastun drugiego

2020-09-01 21:44:57

Zaczynamy od plotek dotyczących zwiastuna drugiego sezonu. Od kilku tygodni w sieci pojawiają się codziennie informacje, że zwiastun będzie niebawem, a potem oczywiście, że go przesunięto. W końcu wypowiedział się o tym Jordan Maison, twierdząc, że nic nie słyszał o zwiastunie podczas meczów NBA i tak dalej.

Druga część jego wypowiedzi jest jeszcze ciekawsza. Wspomniał o scenach nagrywanych teraz podczas dokrętek, specjalnie na potrzeby zwiastuna. Ta plotka również chodzi po sieci w ciągu ostatnich dni i podobno w tych scenach ma się pojawić Ahsoka Tano. Tego oczywiście Maison nie potwierdza.

Natomiast całą zabawę ze zwiastunem chyba nakręcił niechcący Pedro Pascal. Sugerował, że coś będzie na swoim twitterze, ale jak się okazało, było to zwiastun nowej „Wonder Woman”. Na pierwszą zajawkę nowych przygód Dina Djarina musimy jeszcze poczekać.

Jon Favreau w jednym z wywiadów przyznał, dlaczego chcieli by „mały” Yoda był niespodzianką w serialu. W przypadku filmów, zdaniem Favreau, często najlepsze sceny umieszcza się w zwiastunie, tylko po to, by ludzie przyszli do kina już w piątek w dzień premiery. W przypadku telewizji jest inaczej, można budować i stopniować napięcie, stąd potrzebne są niespodzianki. A przy okazji twórcy chcą, by ludzie przez tydzień zastanawiali się nad tym, co będzie dalej i zadawali pytania.

Mówił też o tym, jak bardzo ważne dla nich były „Gwiezdne Wojny” i cała mitologia, którą stworzono przez te czterdzieści parę lat. Nie tworzyli nowego rozdziału, nowej historii, czy nowego otwarcia, raczej chcieli dodać prostą, małą cegiełkę. Tak, by móc dziedziczyć całość historii wykreowanej przez sagę, a jednocześnie iść dalej. To sprawia, że musieli stworzyć dwie opowieści. Jedną dla ludzi, którzy znają to uniwersum, rozumieją tą mitologię, drugą dla ludzi, którzy nie mają o niej pojęcia i mogą być zaskoczeni tym, co pojawia się w tle. Jednocześnie zdaniem Favreau ważne jest to, by wykorzystując znane postaci umieć je uszanować.

Dave Filoni natomiast pochwalił się, że byli w kontakcie z Georgem Lucasem. Ten bardzo chwalił serial, ewidentnie był z niego zadowolony. Filoni podchodzi do tego bardzo osobiście, wspomina, że czuje się trochę uczniem Lucasa i tym, który pomagał wnieść jego wizję do serialu. Dave wspomniał także, że pracując w Lucasfilmie mógł się uczyć fachu reżysera patrząc na powstające filmy. Między innymi obserwując Riana Johnsona. Potem uciął temat, sugerując, że Kathleen Kennedy i Rian Johnson nie byli nawet zainteresowani sugerowaniem czegoś w pracy nad „The Mandalorian”.

Favreau dodał także, że prace nad trzecim sezonem „The Mandalorian” nie są zagrożone. Wszystko dlatego, że kręcą film z użyciem nowoczesnych technologii, starając się jednocześnie ciąć koszta. Także osobowe. W efekcie dużo łatwiej jest im zachować dystans społeczny, zwłaszcza jak wiele rzeczy może ktoś ustawić zdalnie na komputerze z bezpiecznej odległości. Zresztą w momencie, gdy mamy do czynienia z grafiką komputerową wykorzystywaną na taką skalę, to nawet nie ma potrzeby by wszyscy aktorzy byli na raz na planie. To doświadczenie, które Jon wyniósł z pracy nad „Królem Lwem” czy „Księga Dżungli”.
KOMENTARZE (7)

„The Mandalorian” najchętniej oglądanym serialem

2020-08-10 16:43:23

Jak donosi Parrot Analytics, „The Mandalorian” był najbardziej popularnym serialem ze wszystkich nowości, jakie się pojawiły ostatnio w serwisach streamingowych. Oczywiście pod uwagę wzięto jedynie USA. Zainteresowanie serialem Jona Favreau było 55 razy większe niż średnie zainteresowanie przeciętnym serialem w tym samym czasie. Analitycy zauważają, że w ciągu 24h od otwarcia Disney+ usługę zasubskrybowało 10 milionów widzów. Wielu z nich właśnie ze względu na „The Mandalorian”.

A skoro już przy zainteresowaniu jesteśmy, to chodzą różne słuchy, że lada moment (znaczy w tym miesiącu) powinniśmy zobaczyć w końcu zwiastun drugiego sezonu. Daty krążą różne. Choćby 21 lub 22 sierpnia. W każdym razie Jordan Maison potwierdził, że słyszał, iż zwiastun pojawi się niebawem.



Na koniec zaś filmik o tym jak tworzono IG-11. Film przygotowała firma Hybride Technologies. Choć sami twórcy przyznają, że wkład w postać droida, czyli jego charakter i głos, to także zasługa Taiki Waititiego.


KOMENTARZE (9)

Jakby wyglądał zwiastun „Imperium kontratakuje” dzisiaj?

2020-05-22 19:30:36

Pozostajemy w temacie rocznicy „Imperium kontratakuje”. Jak mógłby wyglądać zwiastun V Epizodu, gdyby przygotowano go dziś? AD_edits przygotowało fanowską wersje. Można ją zobaczyć poniżej.


KOMENTARZE (8)

Cała saga na Disney+ już 4 maja

2020-04-27 15:37:50

Tegoroczny dzień „Gwiezdnych Wojen” to także dzień premiery „Skywalker. Odrodzenie” na Disney+. Z tej okazji platforma przygotowała specjalny zwiastun całej sagi, oczywiście związany z jej obecnością w streamingu.



Przypominamy, że na zachodzie IX Epizod jest już dostępny na Blu-ray i innych nośnikach. U nas premiera spodziewana jest 8 maja.
KOMENTARZE (60)

TCW - Zwiastun aktu „Bad Batch”

2020-02-14 09:27:54 YouTube

Nowe „Wojny klonów” już za tydzień i z tej okazji Oficjalna przygotowała nam krótki zwiastun pierwszego aktu siódmego sezonu, czyli opowieści o klonach ze „złej partii”. Podobno już można dostrzec różnice z oryginalną, niedokończoną wersją.



Pokazano także historię Maula - w nieco ponad trzy minuty możecie przypomnieć sobie jak Sith przetrwał swój upadek, zemścił się na Obi-Wanie, stworzył podwaliny Kolektywu Cienia i zaatakował Mandalorę. Poprzednio mieliśmy okazję zapoznać się z historiami Anakina i Obi-Wana, Reksa oraz Ahsoki.



Zapraszamy do dyskusji na forum.
KOMENTARZE (10)

Analiza drugiego zwiastuna „The Clone Wars”

2020-02-03 20:35:13 Różne

Zwiastun siódmego sezonu TCW pewnie zdążyliście obejrzeć nie raz, nie dwa. Przyszedł zatem czas, by dokładnie się mu przyjrzeć - nieco późno, ale sezon grypowy niestety w pełni. W newsie będziemy się sporo odwoływać do poprzedniej analizy, a także do filmików Star Wars Explained, New Rockstars, rozmaitych stron i naszego forum oczywiście.



Do aktu „Bad Batch” nie będziemy się odwoływać, gdyż historia ta jest już znana, a o tym, co może zostać w niej zmienione, pisaliśmy poprzednim razem. Tutaj warto zwrócić jedynie uwagę na nową fryzurę Anakina, bardziej już przypominającej tą, którą miał w „Zemście Sithów” (a która to domyślnie miała wyglądać jak vaderowy hełm). Zmieniono ją nieco w porównaniu z na pół skończonymi epizodami, które widzieliśmy do tej pory.



W przeciągu ostatnich dni przewijały się informacje, że faktycznie drugim aktem będzie „Ahsoka's Walkabout”. Po drobnym wypadku na skuterze repulsorowym pannie Tano zaoferują pomoc siostry Martez. Wywiąże się przy okazji dyskusja na temat polityki i roli Jedi w wojnie.



Dziewczyny zostaną jednak zaatakowane przez duże droidy i siły Pyke'ów (akurat tych drugich w tym zwiastunie nie widać - zobaczcie poprzednią analizę). Maszyny mogą się estetycznie kojarzyć z robotami Pomiotów Haxionu z „Upadłego Zakonu” - kto wie, może gra i serial na siebie wpływały? Rockstars sugerują, że maszyna z tyłu to egzoszkielet - pożyjemy, zobaczymy.



Ahsoka i siostry zabiorą walkę na terytorium wroga, czyli planetę Oba Diah. Czemu konkretnie jednak tam polecą - nie wiadomo. Widać wszak, że ich wizyta skończy się dość wybuchowo.

I to tak naprawdę wszystko, co pokazano nam na temat tego aktu w ostatnim zwiastunie. W poprzednim jest o wiele więcej, pojawia się choćby tajemniczy, bardzo bogato wyglądający budynek w podziemiach Coruscant czy (prawdopodobnie) Kessel. Nadal jednak pozostaje pytanie czy na pierwotny wątek (Spoiler):kaplicy Sithów pod świątynią Jedi(Koniec Spoilera) starczy czasu. Na logikę bowiem niby „Ahsoka's Walkabout” powinien mieć cztery odcinki, a oblężenie Mandalory tyle samo, ale nigdy nie wiadomo jak ostatecznie twórcy wszystko poustawiali.



Mandalora widziana z kosmosu - notabene scena bardzo przywodzi na myśl sekwencję otwierającą „Nową nadzieję”, co zwiastuje, że Republice już bardzo blisko do Imperium. Prawdopodobnie mniej więcej tutaj, na pokładzie krążownika, Ahsoka dostanie swój oddział - 332 legion, którego członkowie pomalowali sobie hełmy w togrutańskie wzory. Mamy też Tano i Reksa w kanonierce. W poprzednim zwiastunie było zdecydowanie więcej ujęć z tej sceny - siły Republiki czeka nie najłatwiejsze lądowanie, w ruch pójdą i miecze świetlne, i plecaki odrzutowe.



Wiemy, że Bo-Katan odegra bardzo dużą rolę w odcinkach o Mandalorze. Tutaj wymienia uścisk dłoni z Tano. Scena przypomina tę z pracy koncepcyjnej Filoniego, pod tytułem „Ahsoka mianuje Bo-Katan tymczasową przywódczynią”. Ciekawe czy będzie tak faktycznie, a jeśli tak, to w gruncie rzeczy z jakiego prawa skorzysta była padawanka. Za kobietami stoi AT-TE, natomiast na drugim obrazku prawdopodobnie klon ze straży coruscańskiej, choć kolor i wzór pancerza bardzo przypominają też te należące do Gara Saxona - przyszłego imperialnego gubernatora planety. To raczej żołnierz Republiki, biorąc pod uwagę fakt, że podczas wojen klonów Gar miał mocno inny pancerz (jak widać w komiksie „Son of Dathomir”), no i służył Maulowi. Może więc jeszcze go spotkamy.



Skoro o Maulu mowa, to ten oczywiście powróci. Na pierwszym obrazku Zabrak prezentuje oczy ewidentnie pozbawione higieny, ale ciekawsze jest tło, przywodzące na myśl witraż, choć czerwona barwa kojarzy się też z Sithami. Być może to tron, który widać później, gdy mężczyzna zapala miecz. W ręce Dartha wpadnie też Jesse (wówczas już członek ARC), którego Maul będzie torturował w taki sam sposób, jak Wielki Inkwizytor Kanana czy Kylo Poego.

To także dobry moment, by posłuchać maulowego monologu w całym zwiastunie: Wkrótce galaktyka zostanie przerobiona na nowo. Jedi i Republika zginą (...). Wszystko idzie zgodnie z planem. Planem przez duże „p”. Wszystko się zmieni. Z końcówki czwartego sezonu wiemy, że Maul wiedział o tym, że wybuchną wojny klonów („A więc się zaczęło. Beze mnie”), lecz czy zdawał sobie sprawę, jak miały się skończyć? Wszystko wskazuje na to, że tak.



Fani Konfederacji nie będą mieli powodów do narzekań, bo pojawią się także jej maszyny. W sumie do końca nie wiadomo czy to Mandalora, czy - jak sugeruje New Rockstars - Mygeeto z jej charakterystycznymi mostami. Jeśli to pierwsze, to pozostaje pytanie czy roboty należą do Maula, czy może też wtrącą się Separatyście. Tak czy siak, klony będą miały okazję nieco polatać.



Siły wierne Maulowi też się pokażą, a jedna z potyczek będzie toczona na moście. Mamy też ujęcie na Bo-Katan przyglądającą się zniszczeniom. Wiemy, że zarówno planeta, jak i jej lud bardzo mocno ucierpią, a sama Katan stanie się zrezygnowaną kobietą, która pokazała się w „Rebeliantach”.



Pojedynek Ahsoki i Maula będzie podobno najlepszym w całym serialu i ma przebić walkę Zabraka z Pre Vizslą, która w obiegowej opinii jest obecnie uważana za numer jeden. Na pewno jest w tym sporo prawdy, skoro zatrudniono Raya Parka do sesji mo-cap, zresztą jeśli obejrzycie sobie zwiastun w spowolnionym tempie, zobaczycie jak płynne są ruchy postaci.

Na drugim obrazku widać, że podwójny miecz Sitha ma dwa różne emitery, co oznacza, że nie jest to ten, którym posługiwał się do tej pory - zapewne coś się z nim stało, może został uszkodzony.



Na podstawie zwiastuna można też mniej więcej ułożyć sobie jak potoczy się rozkaz 66 w przypadku Ahsoki. Widać na nim, że dziewczyna będzie przebywać na pokładzie krążownika razem z Reksem. Być może wtedy kapitan - w ostatnich chwilach wojny - wypowie gorzkie słowa o tym, że klony mają mieszane uczucia odnośnie konfliktu, w którym giną, lecz dzięki któremu w ogóle powstały. Gdy Togrutanka zostanie sama, poczuje zakłócenie w Mocy, związane ze śmiercią braci i sióstr z Zakonu.

Tutaj widać też, że Maul prawdopodobnie zostanie zabrany na pokład krążownika, gdzie podczas próby ucieczki stanie naprzeciwko 332 batalionu i w kreatywny sposób wykorzysta drzwi.



Alex ze Star Wars Explained przypomniał w swoim filmiku słowa Henry'ego Gilroya, który na jednym z konwentów powiedział, że nie ma dowodu, iż Rex nie wykonał rozkazu 66. Być może zatem Tano będzie musiała powstrzymać go siłą. Na drugim obrazku w zwolnionym tempie widać, że dziewczyna używa Mocy, by zamknąć drzwi, zresztą nietypowa pozycja wskazuje na to, że szykuje się do obrony - prawdopodobnie przed klonami. U podstawy stołu kuli się Rex, być może już po wyjęciu czipu inhibicyjnego.

Problem w tym, że powyższa wersja wydarzeń nie do końca pokrywa się z powieścią E.K. Johnston, choć oczywiście zwiastun daje nam tylko fragmenty, więc wszystko może się jeszcze zmienić. W książkowych retrospekcjach dziewczyna wspomina pojedynek, który odbywał się na placu, a nie wewnątrz pałacu. Po wymianie kilku zdań i ciosów dziewczyna dawała sygnał swoim sojusznikom, którzy aktywowali pole siłowe więżące Zabraka. Togrutanka jednak krótko cieszyła się ze zwycięstwa, gdyż wydano rozkaz 66. Ahsoka miała sposobność zabić Maula, lecz wolała ocalić Reksa. I choć nie jest to podane explicite, to z książkowego opisu wydaje się jednak, że miało to wszystko miejsce na Mandalorze - tam też była padawanka wykopała fałszywe groby sobie i kapitanowi. Zobaczymy czy to wszystko się zgra, czy będziemy mieli do czynienia z kolejnym retconem dokonanym przez TCW.



Oblężenie Mandalory dzieje się w tym samym czasie, co reszta „Zemsty Sithów” - stąd też mamy odpowiedź na pytanie, które dręczyło fanów przy pierwszych odcinkach TCW, to jest: gdzie jest Ahsoka podczas filmu? Wygląda na to, że równolegle z jej opowieścią dostaniemy Epizod III jeszcze raz, z jednej strony te same sceny, z drugiej - rozszerzone. Na początek prawdopodobnie bitwa o Coruscant, sądząc po oświetleniu.



W zwiastunie padają słowa Windu: „Wyczuwam spisek mający na celu zniszczenie Jedi” i albo mistrz lubi się powtarzać, albo jest to filmowa scena zebrania rycerzy przy stole holograficznym. Najprawdopodobniej jednak to nieco inny moment, gdyż nie zgadza się ustawienie postaci - Aayla powinna być po lewej stronie Mundiego, a Yoda w tym czasie przebywał na Kashyyyku, więc powinien być hologramem (choć potem w zwiastunie pojawia się w takiej formie). Mamy także dwoje postaci po prawej - jeśli się przyjrzycie, zobaczycie, że to Depa Billaba i jej padawan, niejaki Caleb Dume. Z komiksowego „Kanana” wiemy, że mniej więcej w tym czasie powinni przebywać na Kallerze, gdzie dopadnie ich rozkaz 66.



Tutaj też podobna sytuacja co powyżej - niby z filmu, ale jednak nie do końca. Padme jest już w ciąży, lecz brzuch ma jeszcze dość mały, zwłaszcza jak na bliźniaki, co prowadzi do (chyba jeszcze nieodpowiedzianego) pytania ile właściwie trwa „Zemsta” (jedni mówią dni, inni - miesiące) i w którym miesiącu urodzili się Luke i Leia. Wiele osób zwracało uwagę, że scena może dziać się przed wyprawą Anakina na Mustafar, gdyż Amidala ma strój, który tam nosiła. Problem w tym, że - znów - nie do końca. Jeśli porównacie sobie z filmową wersją, to dostrzeżecie, że ta animowana ma ozdoby na rękawach, a ta z Epizodu III nie. Może to tylko inwencja/błąd animatorów, niemniej ciężko określić kiedy dokładnie ma miejsce scena - niektórzy mówią wręcz, że jeszcze przed filmem, a Anakin... jest zbyt wielką gapą, by zauważyć, że żona spodziewa się potomstwa.



Na koniec jak zwykle obrazki, które bez kontekstu ciężko gdziekolwiek dopasować. Tu mamy bitwę kosmiczną - widać republikańskie Venatory i ARC-170, a także Providence'y i Munificient'y Konfederacji. Na drugim zdjęciu mamy też wahadłowiec i tęczową eksplozję, zwiastującą, że gdzieś na pokładzie znajduje się wybuchowe rhydonium.



Obi-Wan w bardzo gęstej mgle. W tle widoczne jest coś brązowego, może pojazd. Ciężko powiedzieć co to za moment.



Mocno zamyślony Obi-Wan na hologramie. Być może kontaktuje się z Ahsoką na Mandalorze, bo po prawej widać prawdopodobnie element hełmu.

A co Wam udało się zauważyć? Zapraszamy do dyskusji na forum.
KOMENTARZE (10)

Zwiastun siódmego sezonu „The Clone Wars” [Aktualizacja]

2020-01-22 17:18:10 YouTube

Nareszcie, po wielu miesiącach czekania, pojawił się oficjalny zwiastun siódmego sezonu „Wojen klonów”. Tak jak podejrzewano, faktycznie podana pierwotnie data premiery była nieprawidłowa - nowe odcinki zobaczymy 21 lutego, czyli w piątek. Być może będą one wyświetlane tak samo jak „The Mandalorian”. Tymczasem bez dłuższych wstępów zapraszamy do oglądania.



Aktualizacja

Pokazał się też plakat finałowego sezonu - wersja w większej rozdzielczości znajduje się na Jedi News.



Zapraszamy do dyskusji na forum.
KOMENTARZE (47)

Zwiastun „The Mandalorian” w klimacie spaghetti westernu

2020-01-04 08:20:55

Nie da się ukryć, że „The Mandalorian” czerpie garściami z klasycznych westernów, w szczególności tych spod znaku Sergio Leone, czyli spaghetti westernów. Kingkida przygotował na youtubie swój zwiastun serialu, zrobiony właśnie w klimatach starych wetsernów.



Teraz nawiązania chyba są jeszcze bardziej dobitne.
KOMENTARZE (7)

Nowy zwiastun „The Mandalorian”

2019-10-29 06:29:34

Dziś w nocy ukazał się kolejny zwiastun „The Mandalorian”, oczywiście zawierający nowe sceny. Przypominamy, serial zadebiutuje już 12 listopada, czyli za 2 tygodnie. Harmonogram premier odcinków na Disney+ znajdziecie tutaj.



My na razie musimy sobie poczekać. Disney nie spieszy się z premierą Disney+ w wielu krajach zachodniej Europy, a co dopiero u nas.
KOMENTARZE (48)

Analiza finałowego zwiastuna „Skywalker. Odrodzenie”

2019-10-28 06:45:32

Kilka dni temu pojawił się finałowy zwiastun „Skywalker. Odrodzenie”, nacieszyliśmy się nim, teraz pora wrócić do niego i spróbować dostrzec w nim pewne, nieoczywiste, jak i oczywiste rzeczy.


Standardowo zaczynamy od loga Lucasfilmu, tym razem przechodzimy od razu na poziom BB-8, czyli widzimy las od dołu. Widzieliśmy już zdjęcie BB-8 w tym lesie, tak by wyglądał na dużego droida, widać poza tym kamera uchwyciła jeszcze inne ujęcia praktycznie leżąc na ziemi.
Zdjęcia jak wiemy, kręcono w Black Forest niedaleko Pinewood. Cała egzotyczna roślinność jest tu dekoracją. Nasze zdjęcia z tego planu możecie zobaczyć tutaj.

Po sieci można znaleźć różne dywagacje na temat tego, czy jest to Endor, Yavin 4, czy może coś innego. Endor możemy wykluczyć ze względu na roślinność, drzewa są raczej małe, a w dodatku bardziej egzotyczne. Yavin, w teorii nie, ale chyba nie tym razem. W grze jest też nazwa Ajan Kloss, ale nie wiemy, czy to nazwa planety, czy tylko bazy na tej planecie.



Na pierwszych ujęciach widzimy, główną protagonistkę trylogii, Rey (Daisy Ridley) uciekającą z wyciągniętym mieczem świetlnym. Po drodze rzuca hełm. Sam hełm z jednej strony przypomina nam to, co znamy choćby z „Ruchu Oporu”, z drugiej jego kształt jest też podobny do tego, który nosiła Leia na Endorze i ogólnie Reblianci w „Powrocie Jedi”.



Jednocześnie jest to część, finalnego szkolenia Rey. Goni ją zdalniak, zapewne puszczony przez Leię.



Dziewczyna dobiega do krawędzi urwiska i przeskakuje je, używając Mocy. Nie ma już włączonej broni, za to w jej dłoni widać coś czerwonego. To pewnie ten czerwony element ubioru (ozdoba, albo rękawica), który był widoczny na zwiastunie z D23 Expo.



J.J. Abrams wizualnie nawiązuje tu do „Przebudzenia Mocy”. Tam rozpadlina na stacji Starkiller rozdzieliła Rey i Kylo Rena. Teraz Rey bez problemu pokonuje podobnej wielkości rozpadlinę.

W tle zaś słyszymy Finna (John Boyega), który mówi, że jest to instynkt.



Ujęcie zmienia się na paralelne, tym razem Rey skacze w jakimś wraku - pojawiają się głosy, że chodzi o pozostałości po drugiej Gwieździe Śmierci. Warto jednak zwrócić uwagę na inną rzecz, to dość mocno nawiązuje też do jej złomiarskiej przeszłości, którą ukazano w „Przebudzeniu Mocy”.



Młoda Jedi ląduje po drugiej stronie. Jest spocona i brudna, lecz zdeterminowana. Nie jest to już ta sama dziewczynka, która chciała grzecznie wrócić do domu i czekać na rodziców, ani ta smarkula zawiedziona tym, że Luke nie spełnia jej wyobrażeń. Teraz jest pewna i zdeterminowana. Silna postać kobieca, jak w LFL od lat obiecywano.
Z tyłu zaś mechanizm przypomina kontrolę wiązki ściągającej, którą Ben Kenobi wyłączył w „Nowej nadziei”

I głos Finna: mówiący przeczucie.



Finn, na Pasaanie, obserwuje coś przez makrolornetkę. Zdjęcia tej planety kręcono na Wadi Rum (Jordania), która wcześniej była Jedhą w „Łotrze 1”.

Sama makrolornetka ma 4 okulary. Na razie nie wiemy dlaczego i czy te dodatkowe mają inną funkcję, czy może są przeznaczone dla obcych. W każdym razie jak w dobrym filmie Star Wars makrolornetka musi być.

I dalej słyszymy Finna - Moc połączyła nas razem.



Powracamy na lesistą planetę, Ajan Kloss czy jak jej tam (to może być tak nazywa się baza Ruchu Oporu). Rey znów biegnie, tym razem widzimy ją z góry. Dalej jest to fragment szkolenia. Pytaniem otwartym pozostaje to, gdzie kręcono te ujęcia. Wiele wskazuje na to, że są one wygenerowane komputerowo, lub jak to miało miejsce w przypadku wielu zdjęć z Islandii w „Przebudzeniu Mocy”, wysłano tam tylko jedną osobę. Nakręcono zdjęcia z powietrza a resztę zmontowano.



Zebranie Ruchu Oporu, ukazujące, że wcale nie jest ich tak mało, jak można by sądzić. Dużo można tu wypatrzyć: w centrum stoją Poe Dameron (Oscar Isaac), Threepio, Lando (Billy Dee Williams) i Aftab Ackbar, na dole po prawej Snap Wexley i Vober Dant, a na prawo od Damerona Maz Kanata (widać ją lepiej po rozjaśnieniu, tweet). Co ważniejsze są tu też obcy.

Widzimy tu też koreliańską korwertę CR90. Na pierwszy rzut oka wygląda to jak hangar wewnątrz bazy. Ale ujęcie jest zrobione tak, byśmy widzieli jedynie dół korwety. Może jesteśmy na jakimś lądowisku przed odprawą? To też prowadzi do pytania, gdzie jest zrobione to zdjęcie. Wydawać by się mogło, dość naturalnie, że to baza na tej planecie dżungli, ale… równie dobrze może to być to lodowe miejsce, patrząc na to, co widzimy z tyłu.To raczej jasne kolory. Niemniej jednak stroje sugerują, że raczej jest im ciepło.



Rose Tico (Kelly Marie Tran) i inni członkowie Ruchu Oporu prawdopodobnie na oceanicznym księżycu zwanym Kef Bir, na który spadły resztki Gwiazdy Śmierci (do tego wrócimy). W tle stoją Kaydel Ko Connix (Billie Lourd) oraz postać Dominica Monaghana - Beaumont. Wszyscy wyglądają na mocno zatroskanych. Widzimy jakieś wierzchowce, zapewne orbaki, tym samym wygląda na to, że jest to coś związanego z bitwą na Kef Bir. Patrząc na zmęczenie bohaterów raczej już jest po wszystkim, lub ewakuacja w trakcie, może druga fala bitwy? Znów nie jesteśmy w stanie ocenić, czy to zdjęcie jest na zewnątrz, czy wewnątrz bazy.

Słyszymy też głos Poe - „Nie jesteśmy sami, dobrzy ludzie będą walczyć jeśli ich poprowadzimy”.



Finn, Poe i Chewbacca stoją przy X-wingu na lesistej planecie. Wyglądają na lekko skonsternowanych. Być może z powodu drabinki, bo obecnie mało kto wie, które wersje X-wingów mają je wbudowane na stałe, a do których trzeba je dostawiać.

Sam T-70 X-wing ma nowe malowanie. Poe tym razem nie dostał czarnego myśliwca? Chyba, że ten nie należy do niego. Swoją drogą ciekawe, czy zobaczymy Poe za sterami. Natomiast warto zauważyć, że Poe przez większość czasu przebywa z Finnem, będziemy widzieć ich przyjaźń i współdziałanie, czegoś czego brakowało po „Przebudzeniu Mocy”.

W tle ktoś się przemyka, prawdopodobnie członek Ruchu Oporu. Jest tam też coś co przypomina trochę skraplacz, lub znacznik bardzo podobny do tych, które widać na Pasaanie.



Korweta CR90, czyli jeden z pierwszych okrętów, które ujrzeliśmy w Sadze. I tu właśnie pytanie, czy to aby przypadkiem nie jest „Tantive IV”? Startuje, zahaczając o drzewa, co może świadczyć o tym, że to jakaś dawno uziemiona jednostka, lub że nie jest do końca sprawna. Względnie mogą to być szybko rosnące rośliny, początkujący pilot, względnie pośpieszna ewakuację, lub po prostu nic nie znaczące, acz ładne ujęcie.

Los „Tantive IV” w Legendach był przesądzony, obecnie okręt mógł być zezłomowany. Tu pytanie, czy ten okręt mogła odzyskać Leia?



Rey z włączonym mieczem stojąca na wraku Drugiej Gwiazdy Śmierci (wszystko na to wskazuje) na Kef Birze. Owszem może to być jeszcze wrak jakiegoś niszczyciela, bowiem fragment Gwiazdy widzimy w dalszym ujęciu. Ale równie dobrze one mogą być już roztrzaskane i wymieszane z czymś innym. W każdym razie złomowisko.

I słyszymy Rey: „Ludzie ciągle mi mówią, że mnie znają.”



Dziewczyna szykuje się do starcia z Renem.
Rey z offu: „Ale nikt mnie nie zna”. Ta wypowiedź Rey ma dwa cele, pierwszy to oczywiście jest związany z odpowiedzią na ten fragment dialogu, o czym niżej. Drugi, ukazuje nam to, że Rey zmaga się z byciem rozpoznawalną. Pamiętamy scenę z „Ostatniego Jedi”, gdy Rose zobaczyła Finna i od razu wiedziała, kto to jest. Wygląda na to, że to nie tylko figurką Luke’a dzieci bawią się teraz w galaktyce, a wokół Rey rozwinęła się legenda. Ot celebryci nowej trylogii.





Z rozprysków wody wyłania się Najwyższy Dowódca (Adam Driver) - warto zwrócić uwagę na stosowany przez niego chwyt odwrócony. Kylo odpowiada na to, co mówiła wcześniej Rey, że owszem, on zna - fani Reylo są w siódmym niebie.

Zaś chyba w końcu udało się dobrze zrobić miecze świetlne w deszczu, coś co Lucas próbował zrobić przy okazji „Ataku klonów”.



Patrzymy tu na lodową formację w kosmosie. Niektórzy sądzą, że to będzie planeta Kijimi, lecz ta opisywana jest w nowych źródłach jako planeta właśnie, a nie lodowiec dryfujący w próżni. Niemniej po lewej widoczna jest jakaś konstrukcja, może osada, jeśli tak to może być zniszczona (widzieliśmy to na wcześniejszym zwiastunie) z superlasera na niszczycielu. W stronę formacji lecą dziesiątki myśliwców Najwyższego Porządku - co ciekawe, z czerwonymi oznaczeniami, co wskazuje, że to Siły Specjalne.

Warto zwrócić uwagę, że ujęcie na pierwszy rzut oka ma przypominać, jakby ta góra lodowa odbijała się na dole w jakiejś wodzie lub czymś takim. Natomiast jest jeszcze jedno możliwe rozwiązanie, że wewnątrz góry ukryty jest niszczyciel, lub superniszczyciel, a lód go zwyczajnie porósł. Dodatkowo góra lodowa ma wyraźnie widoczną ciemną i jasną stronę.



Tron, jak mniemamy, Imperatora, na razie pusty i noszący na sobie ślady wielu uszkodzeń. Warto zaznaczyć, że to nie jest ten z Gwiazdy Śmierci. Sam wygląd został zaczerpnięty z konceptu Ralpha McQuarriego, co zauważył, lub doniósł Phil Szostak. Głos Palpatine’a (Ian McDiarmid) informuje nas, że czekał długo.



Szostak wskazał bardzo konkretne szkice, ale te łączą się z innymi elementami, których dotychczas nie wykorzystano, czyli także cała pieczara. Może nie będzie lawowa, jak myślano kiedyś, ale klimat pozostał.

Warto zauważyć na grę świateł. Tam chyba są jakieś pioruny, lub coś takiego.



Trochę słabo widoczne ujęcie - z wody, prawdopodobnie zamarzniętego oceanu Kef Bir lub jakiejś kosmicznej bryły lodowej, wyłania się imperialny niszczyciel, w który trafia błyskawica. Jeśli dodamy sceny bitwy na wierzchowcach, to wygląda na to, że na Kef Bir będzie chyba ulokowana flota. Samo ujęcie z piorunami i kolorystyką przypomina trochę „Hana Solo”. No i podobnie jak to miało miejsce z korwetą, tak tutaj to jest klasyczny imperialny niszczyciel.
I głos Palpatine’a - „A teraz”.



I tu mamy prawdziwe eldorado nawiązań, czyli wielką zbieraninę zwaną dalej flotą Ruchu Oporu. Po prawej na pierwszym planie wyłania się VCX-100, o którym niemal na sto procent możemy powiedzieć, że to „Ghost” z „Rebeliantów”. Świadczą o tym niezbyt subtelne sugestie ze ”Star Wars Show” i tweet Johna Boyegi. Ponadto w TSWS znajduje się wzmianka, jakby był tu „Kolos” z „Ruchu Oporu”.

Po bardzo dużym przybliżeniu widać, że w kokpicie „Ducha” nikogo nie ma, ale wiadomo, że w filmie i tak pilot nie byłby widoczny.

W tle widzimy U-Wing i wiele innych pojazdów. Włącznie z okrętem Hana Solo z „Przebudzenia Mocy”, okręty z „Łotra 1”. Niektórzy widzą tu nawet okręty klasy Lucrehulk, czyli te należące do Federacji Handlowej. Inni ich nie dostrzegają. Poniżej dwa różne przykłady odczytania floty. W jednym ten sam okręt jest nawiązaniem do „The Mandalorian” w drugim nie. Tak więc poza tym, co na pewno widać, reszta to trochę zgadywanka. AdmirałNick22, ciąg dalszy, Spacedock.



„Sokół” ma znowu okrągłą antenę i tu przynajmniej widać, kto siedzi za sterami. Chewbacca i Lando.

I Palpatine: „Wasze pojawienie się razem”.



Scena z teasera zwiastuna. Paczka przyjaciół z Ruchu Oporu na pokładzie „Sokoła”.

Można się zastanawiać, czy przypadkiem ten niebieski przyrząd z przodu nie jest tym cudownym przedmiotem, który miał im pomóc nawigować po nieznanej przestrzeni.



Może i Kylo twierdzi, że zna Rey, co wcale nie przeszkodzi mu w skrzyżowaniu z nią mieczy. Raczej mała szansa, że to ćwiczebny sparing nad spokojnym morzem. Wręcz przeciwnie to pewnie ta klimatyczne starcie, po którym oboje staną do walki ze wspólnym wrogiem. Warto zauważyć, że jak w „Zemście Sithów” walka Anakina z Obi-Wanem była bardzo mocno związana z otaczającą ich planetą i lawą, tak tu podobną rolę odgrywa wzburzony ocean.



Trwające może z pół sekundy ujęcie. Coś dużego wybucha w kosmosie, po lewej zaś mamy zarys niszczyciela. Może zajawka bitwy kosmicznej. Może użycie tego superlasera / działa zamontowanego w niszczycielu (widzimy to później).



Nowa maszyna, prawdopodobnie przeznaczona do ślizgania się po falach. To na niej podróżuje Rey, pytanie czy sama, czy jest tam ktoś jeszcze. W tle wyłaniają się resztki Gwiazdy Śmierci. Sam pojazd trochę przypomina też te, które widzieliśmy w „Ostatnim Jedi”.

I Palpatine: „Będzie waszą klęską”.



W tym momencie zmienia się cały montaż zwiastuna. Z niepowiązanych ujęć dostajemy całą, sentymentalną scenę, która ma nam przypominać, że to nie jest kolejna część „Gwiezdnych Wojen”, a wielki finał.

Babu Frik, mistrz droidziego rzemiosła, pracuje nad Threepio. W tle widać lekko zaniepokojoną Rey. Sądząc po poprzednim zwiastunie, droid protokolarny zostanie przeprogramowany - świadczą o tym świecące złowrogą czerwienią oczy. Tylko w jakim celu? O tym przeprogramowaniu / przemianie świadczą figurki z C-3PO, gdzie ma zdejmowalny tył głowy.



Do tego jeszcze dochodzi kwestia Zorii Bliss (Keri Russell). Widzieliśmy, że miała ona w ręku jakiś dysk bardzo podobny do tego, jak wygląda tył głowy C-3PO.



BB-8 i D-O u Babu Frika. Ten drugi to dzieło Anzellanina, może to właśnie w jego warsztacie droidy się zapoznają.



Warsztat Babu odwiedzi spora gromadka. Tu po raz pierwszy w zwiastunie pojawia się tajemnicza Zorii, a Rey ma kurtkę przypominającą płaszcz Jedi. Tu też widać ten tył głowy C-3PO.



Jak przystało na scenkę, tym razem widzimy kto, co mówi. Poe pyta się: Co robisz Threepio?

Na pytanie Poego Threepio odpowiada, że patrzy ostatni raz na swoich przyjaciół. Na tym właśnie polega siła tej sceny, na sentymencie i przypominaniu, że to koniec.

Marketing może działać na jednych, irytować innych, ale poza tym banalnym stwierdzeniem jest tu coś prawdziwego. Wraz z przerwą na kolejne filmy, a także tym, że następna trylogia pewnie będzie nie powiązana bohaterami z obecną, to faktycznie prawdopodobnie ostatni taki występ Anthony’ego Danielsa. Aktor ma 73 lata. Więc za 10-15 lat raczej nie będzie mieć już tyle sił, by ponownie samodzielnie wcielić się w rolę C-3PO. Może wówczas będzie z nim jak z Peterem Mayhew, którego zastąpił Joonas Suotamo, oraz Kennym Bakerem i Jimmym Vee. Obaj aktorzy z klasycznej trylogii dzielili swoje role z następcami, zanim odeszli.

I jeszcze jedna mała ciekawostka, po prawej dostrzeżecie droida bojowego typu B1. Zresztą w całym tym zakładzie różne części droidów. Pewnie jeszcze coś da się tu wypatrzeć.



Sentymentu ciąg dalszy. Bardzo charakterystyczny sposób stania obu droidów.



Potem jeszcze smutny ryk Chewbaccy stojącego za Poe.



Poe, Chewie i Finn pędzą w jakimś miejscu ewidentnie należącym do Najwyższego Porządku, a szturmowcy padają im u stóp. Swoją drogą pojawiła się sugestia, że Finn po raz kolejny będzie paradował w zbroi szturmowca. To idealne miejsce. Chewbacca ma blaster. Brakuje mu kuszy i pasa. Czy ma je C-3PO (widzieliśmy to na figurkach), czy może są w jeszcze innym miejscu (jedno z kolejnych zdjęć).
Od tego momentu leci też nowa aranżacja muzyki Johna Williamsa, której autorem jest australijski kompozytor Blake Robinson.



Znana nam już z poprzedniej zajawki scena. Prawdopodobnie jeden z ostatnich momentów, w których ujrzymy Carrie Fisher na ekranie. Jest to niewykorzystany moment z „Przebudzenia Mocy”. Tu zakładamy, że to moment w którym Rey kończy szkolenie i wyrusza w dalszą drogę wiedząc, że nie spotka już swojej nauczycielki. Bardzo gwiezdno-wojenne, jak pożegnanie Anakina i Obi-Wana, zanim ten drugi poleciał na Utapau, czy śmierć Yody na Dagobah. Od tego momentu Rey jest zdana tylko na siebie.
Z głosu słyszymy Luke’a Skywalkera (Mark Hamill): „Stawianie czoła strachowi jest elementem przeznaczenia Jedi.” Czy Luke mówi to do Rey, Bena, czy ich obojga, zobaczymy.





BB-8 i Chewie w jakimś pojeździe na Pasaanie. W zwiastunie jest to bardzo szybkie, ale widać jak droid wyciąga swoje ramię i uderza w zielono-żółty pojemnik, z którego zaczyna buchać płomień. Tym razem BB-8 znów jest raczej miłym droidem, który potrafić pokazać pazur, a nie przepakowaną niszczycielską maszynką rodem z CGI. BB-8 ponownie w większości przypadków jest kukiełką, podobnie jak jego towarzysz D-O. To wpłynie na jego możliwości ekranowe.



Pościg na Pasaanie. Scenę znamy z poprzedniego zwiastuna, oraz filmiku United Airlines. Ten pojemnik przedziurawiony przez BB-8 zostaje wyrzucony w powietrze i tam następuje eksplozja. Na pustyni zaś mamy coś co przypomina oczywiście skraplacze wilgoci, bo to chyba są skraplacze a nie oznaczenie drogi. Typ bardzo przypomina to, co widać było wcześniej na dżunglowej planecie.





Pościg, który prawdopodobnie będzie iść po myśli Ruchu Oporu, o czym świadczy radość Finna. Ciężkie chwile owszem są istotne, ale ta radość bohaterów to coś bardzo istotnego w sadze.



Lando znów w kokpicie ukochanego statku. Trochę zanosi się na zżynkę z „Powrotu Jedi”, gdzie Lando z pokładu „Sokoła” będzie prowadził atak floty. Wraz z Chewiem mają słuchawki komunikacyjne.



Y-wing walczy z niszczycielem Najwyższego Porządku. Warto zwrócić uwagę na działko z dołu niszczyciela, to jakaś modyfikacja i zapewne ten superlaser, który wiele rzeczy rozwala.



Natomiast ujęcie nawiązuje ponownie do Ralpha McQuarriego.
I głos Luke’a: „Twoje przeznaczenie”.



Ruch Oporu pod wodzą Jannah (Naomie Ackie) rusza do boju na grzbiecie orbaków. Motyw „natura kontra technologia” jest nam doskonale znany z Sagi. I możemy się domyślać kto wygra. Za Jannah toczy się BB-8, a dalej widzimy Finna. Choć wygląda to przez chwilę jakby była to kosmiczna kawaleria, to wciąż jest Kef Bir. To będzie bitwa naziemna, czy tu te niszczyciele wylądowały, czy zostały zrzucone, tego nie wiemy.

Motyw posprzątania po bitwie o Endor pojawił się przy wczesnych konceptach „Przebudzenia Mocy”. Wówczas wszystkie fragmenty, które ocalały po wybuchu, miały zostać zrzucone na Jakku. Ten zamysł po poprawkach prawdopodobnie wytłumaczy obecność fragmentów II Gwiazdy Śmierci na Kef Birze. Tak więc, raczej nie zobaczymy powrotu na Endor.



Rey i Kylo stoją w ruinach sali tronowej Imperatora z Gwiazdy Śmierci. Warto zwrócić uwagę, że Ren ma wyłączony miecz (albo go nie widać pod tym kątem). Czyżby chciał mimo wszystko zakończyć sprawę pokojowo? Może to też być kolejny etap pojedynku. W tym koniec?



O tym koncepcie także już pisaliśmy. W „Przebudzeniu Mocy” zastanawiano się nad wykorzystaniem tego miejsca, tylko gdzieś pod wodą. Tak więc Abrams zupełnie jak Lucas wykorzystuje stare pomysły.



Finn krzyczący (choć na zwiastunie nie słychać) „Rey!”. Ktoś zwrócił uwagę, że scena jest niemal identyczna, co ta w „Przebudzeniu Mocy”. Z tła można wywnioskować, że mężczyzna stoi na wraku Gwiazdy Śmierci i jest świadkiem pojedynku dziewczyny z Renem. Ale tym razem ona da sobie radę samodzielnie. Chyba, że wręcz przeciwnie to oni potrzebują jej pomocy do czegoś?

Za Finnem jest jeszcze ktoś. Czyżby Jannah? Pytanie czy Rey na te fragmenty przybyła sama, czy właśnie z Finnem i Jannah?



Rey i Ren (tym razem, zwróćmy uwagę, zamaskowany), znajdują się w miejscu przypominającym nieco Miasto w Chmurach. Z tego krótkiego ujęcia ciężko powiedzieć czy wspólnie usiłują zniszczyć czarną statuę, czy po prostu pojedynek tak ich zaaferował, że w uderzyli w nią przypadkiem. Wygląda na to, że jest ona zrobiona z jakiegoś czarnego kryształu, konstrukcją przypominającą zamek Vadera na Mustafar, a na górze ma coś, co przypomina… hełm Vadera.

Inna ciekawostka to te małe, brązowe kulki na podłodze z prawej strony, jakby ktoś chrupki śniadaniowe wysypał.



Parę klatek później wyłania się więcej szczegółów: wygląda na to, że Rey trzyma w lewej ręce sztylet. Wiele osób mówi, że jest to broń z Mortis, która pojawiła się w trzecim sezonie „The Clone Wars”. Tamta jednak miała o wiele dłuższe ostrze, była w bardziej trójkątnym kształcie i nie miała jelca. Ale dla wszystkiego przypomnijmy: gdy Anakin, Obi-Wan i Ahsoka trafili na tajemniczą planetę Mortis, znaleźli tam trzy upersonifikowane aspekty Mocy: Córkę, czyli Jasną Stronę, Syna, Ciemną oraz Ojca, symbolizującego równowagę. Ten ostatni używał sztyletu, by trzymać w ryzach swoje dzieci i, w razie potrzeby, zabić, gdyby wymknęły się spod kontroli (co oznaczałoby niebezpieczeństwo dla całej galaktyki). Synowi jednak udało się zdobyć broń i zabił najpierw Ahsokę, a potem targnął się na życie Ojca, lecz ochroniła go Córka, która resztki swojej energii przekazała martwej Tano.

Ponadto na półce między walczącymi widnieje coś, co wygląda jak… bandoliera Chewbaccy.



Bardzo krótkie ujęcie, Finn, Threepio i Poe obserwują coś w ciemności, oświetlając sobie drogę latarką. Ich oczy łączą się z ostatnią sceną zwiastuna.



Znów Ruch Oporu na orbakach, tym razem jasno widać, że ruszają naprzeciwko niszczycielom. W wodę uderzają (niewidoczne tutaj) błyskawice, chyba, że to chmury nie woda. Trochę ciężko stwierdzić. Po niebie śmigają TIE Daggery. Dalej widać też B-Winga.



Kylo, sądząc po otoczeniu i błyskawicach, znajduje się na Kef Bir. Jego twarz jest brudna, być może po walce lub innych przeciwnościach losu. Włosy są mokre.



Rey stojąca naprzeciwko czegoś, co, jak zakładamy, jest Imperatorem Palpatine’em. Kolorystyka tego miejsca przywodzi na myśl oceaniczny księżyc, lecz podłoże pokrywa kamień, piasek czy pył, a może wręcz lód, więc to raczej nie to. Może ta lodowa asteroida? Warto zwrócić uwagę na widoczne po lewej światełko i coś jakby element maszyny, która zdaje się kroczyć niby mechanofotel Gunraya z „Mrocznego widma”. System podtrzymywania życia? Czy po prostu wygodne siedzisko? Za Rey też coś się znajduje, jakby jakaś zapadlina.



Rey, lekko zamyślona, z włączonym mieczem świetlnym. Głos Luke’a informuje ją, że Moc będzie z nią… A Leia dodaje, że zawsze. Czyli księżniczka w pewnym momencie odejdzie w zaświaty, przynajmniej tak przypuszczamy, bo owszem w zwiastunie można zmontować wszystko.
Natomiast warto zwrócić uwagę jak miecz Rey odbija się w jej oku, a potem wrócić do wspomnianej sceny. Czy jest tam jeszcze ktoś? Duch? Może Kylo z niebieskim mieczem?

Jak to wszystko się złoży, zobaczymy już w połowie grudnia. Przypominamy, że już można zamawiać bilety.
KOMENTARZE (29)

Ostateczny zwiastun i plakat filmu „Skywalker. Odrodzenie” [Aktualizacja #1]

2019-10-22 04:05:43

Oficjalna opublikowała stateczny zwiastun oraz plakat filmu „Skywalker. Odrodzenie”



Sam plakat natomiast prezentuje się następująco.



Przypomnijmy, że sprzedaż biletów do filmu we wszystkich największych sieciach kinowych powinna rozpocząć się dzisiaj.

Aktualizacja:

Pojawiła się również wersja z napisamy, czekamy jeszcze na nasz ulubiony dubbing.


KOMENTARZE (108)

Drugi zwiastun zwiastuna „Skywalker. Odrodzenie”

2019-10-21 23:00:19

Czekamy niecierpliwie na zwiastun, a tymczasem Lucasfilm zagęszcza atmosferę. Mamy drugi zwiastun zwiastuna IX Epizodu.


KOMENTARZE (10)

Zwiastun zwiastuna „Skywalker. Odrodzenie”

2019-10-20 08:32:54

Stało się. Oficjalna potwierdziła i dała nam zwiastun zwiastuna IX Epizodu. Jedna, krótka scenka i potwierdzenie, że premiera w trakcie meczu w poniedziałek.



Jak twierdzi Jordan Maison, tuż po premierze zwiastuna zobaczymy finalny plakat. Podobno dlatego, że w zwiastunie mamy zobaczyć jedną postać i nie chcą nam zepsuć niespodzianki plakatem. Czyżby chodziło o Palpatine’a, skoro wcześniej wykorzystali figurkę? Inni sugerują, że może to być Matt Smith, choć i nim spekulowano, że mógłby grać sklonowane, młode ciało Imperatora.

J.J. Abrams przyznał, że zakończenia to coś co go przeraża najmocniej. Po 42 latach od „Nowej nadziei”, jak ktoś będzie oglądał te filmy pod rząd, to one muszą wydać mu się ze sobą spójne i powiązane, tak mocno jak to tylko możliwe. Pracowali nad tym z Chrisem Terrio i szukali inspiracji a także czegoś niespodziewanego. Nawet George Lucas mówił, że dla niego zawsze to był trzeci akt. To dawało różne możliwości. Z drugiej strony Abrams doskonale wie, że zakończenie trylogii (i sagi) musi być satysfakcjonujące. I że łatwo to zepsuć.
KOMENTARZE (28)
Loading..